Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

poniedziałek, 4 lipca 2016

Jesteśmy. Wracamy

Kochani, bardzo nam miło, że o nas pamiętacie i piszecie do nas co u nas słychać. Strasznie nam źle z tym jak zaniedbaliśmy bloga. Koniec z tym. Bardzo nam brakuje wpisów, bo u nas dużo się dzieje. Warto jest zapisać w naszym pamiętniku jakie nowe miejsca zwiedziliśmy lub tak po prostu napisać co u nas. Była wielka cisza i mam zamiar to zmienić. Kopnęłam się już w tyłek i wezmę się do roboty. Ostatni wpis jest z marca - no wstyd i tyle. Teraz jest u nas rodzina, więc notek aż tyle się nie spodziewajcie ale po wakacjach wracamy na pewno! Mamy do pokazania cudne zdjęcia z pobytu cioci Celinki ( mamusi chrzestnej Mateuszka ) i nie tylko. Może opiszemy jak dzieci nasze odnajdują się w szkole? O tym jak dzieci uwielbiają rowery i jak Michał jeździ na dwóch kółkach razem z siostrą oraz o najmłodszym. Jest na co czekać. Pomimo problemów i czarnych chmur, które nad nami wiszą to przeżywamy tu piękne chwile. Ja osobiście jestem zakochana w Szkocji i czuję się tu wspaniale. Sami zobaczycie jak pokażemy Wam zdjęcia. Wracamy do blogowania i szczerze przyznam, że rzadko wchodzę i czytam Wasze blogi, ponieważ czasu i sił mi brak. Będę dodawała posty o tym co było wcześniej aż dojdę do czasu obecnego :) Miło, że czytacie i jesteście. Pozdrawiamy !

Mama Żaneta
 

 
 
 
 
 
 
 




 Nie będę opisywała zdjęć, bo z pewnością opiszę przy następnej okazji. Owieczki są tu wszędzie, całe pola, a te były wyjątkowe gdyż pewnie stanowiły tło reklamy. Na wiosnę można podziwiać owce wraz ze swoimi małymi jagniętami a teraz w lecie ogolone latają :) I jeszcze nie widziałam tu rudej wiewiórki - same szare :)