Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

piątek, 14 sierpnia 2015

Na szybko słów kilka

W skrócie napiszę co u nas, póki Mateuszek śpi, a obiad w piekarniku. Wiem, że mało tu nas, ale teraz kiedy są wakacje nie mam kiedy usiąść na dłużej przy komputerze niż 10 min, a w weekendy staramy troszkę wypocząć, po aktywnym tygodniu. We wtorek dzieciaki idą do szkoły i wtedy będę miała więcej czasu, dlatego zamierzam bywać tu częściej i pisać Wam o postępach Mateuszka i co nowego u Misiaków. 

Czas pędzi do przodu, Nasz kochany trzeci skarbuś 5 dni temu skończył 6 miesięcy! W domu bywa troszkę marudny przez ząbki - już dwie dolne jedyneczki ślicznie zdobią Jego buzinkę  :) Sam już siedzi dłużej, uwielbia bawić się naszymi twarzami, ciągnąć za wargi, nos i wkładać palce do oczu :) Jest cudnym naszym przytulaskiem i małym cycoszkiem. Nie toleruje żadnych butelek, ani kubeczków, ani smoczków. Tylko cyc i basta. Ale próbować będziemy choćby po to by do smaku wody troszkę przywyknął. Kiedy Mati skończył 5 miesięcy zaczął poznawać nowe smaki. Teraz zajada kaszki, chlebek, marchewkę z ziemniaczkami , zupki warzywne, wszystko w małych ilościach oczywiście. Najważniejsze, że dobrze się rozwija, ma bardzo mądre oczka kiedy na nas patrzy, a każdy z nas nie może się oprzeć żeby nie całować tej słodkiej buzi. Tak wiem, że sama słodzę o swoim dziecku , ale taka prawda :) Jesteśmy bardzo szczęśliwi , że mamy takie cudo w domu. 

Misiaki kochane już nie umieją doczekać się szkoły. Najbardziej podekscytowany jest Michał, gdyż dopiero wchodzi w ten szkolny świat. Misia również, bo jej klasa została podzielona i pozna nowe koleżanki i kolegów. Wakacje minęły nam na długich spacerach, hasania po placach zabaw oraz małych wypadów całą rodzinką. Bywają dni kiedy siedzimy w domu, bo pogoda nie nastraja do wyjścia, a czasem fajnie jest tak siedzieć w piżamie cały dzień i leniuchować ( mowa o dzieciach ). 
Wstawiam kilka zdjęć i pędzę na obiad. Pozdrawiamy cieplutko!











   

Mama Żaneta

13 komentarzy:

  1. Jesteście wspaniali! Stworzyliście piękną rodzinę. Bardzo się cieszę, że znaleźliście swoje miejsce na świecie i widać jak dobrze Wam się tam żyje.
    Pozdrawiam i życzę samych cudownych chwil.
    Tęskniaca za wpisem Marta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto, dzięki Tobie powstał ten wpis! :) Jakoś poczułam potrzebę napisania kilku słów kiedy przeczytałam Twój komentarz. Bo dla tak wiernych czytelników, chwilkę należy poświęcić :) Obiecuję poprawę. Gorąco pozdrawiamy

      Usuń
  2. Śliczne rodzinne zdjęcia. I ten wpis - sama miłość. Zresztą jak tu nie kochać takich malusich maluszków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, nie da się nie kochać, a kiedy słyszy się jak matka wyrzuciła / zabiła takie małe dzieciątko, to aż krew w żyłach się gotuje. I depresja poporodowa nie jest dla mnie wytłumaczeniem, bo miłość może ją pokonać.... Pozdrawiamy

      Usuń
  3. Świetna szczęśliwa rodzinka, a dzieci rosną jak na drożdżach zwłaszcza ten najmłodszy.Dopiero co się urodził a już siedzi. Na zdjęciach widać jaką szczęśliwą rodzinką jesteście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się , rosną bardzo szybko! Jesteśmy szczęśliwi , bo mamy siebie :)

      Usuń
  4. Zapytam z ciekawości - klasy często są tak dzielone że od nowego roku powstaje jakby nowa klasa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, zawsze myślałam, że zmieniają się tylko nauczyciele, może to zależy ile dzieci przyjdzie do klasy 1.

      Usuń
  5. Przeslodkie Slodziaki -Misiaki :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki rozmiar nosi 6-cio miesięczne dziecko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na 6-9 miesięcy czyli 74 cm - oczywiście może się jeszcze mieścić w ubranka 3-6 ale to tak "na styk" raczej.

      Usuń
  7. Ależ piękne zdjęcia a Mati rośnie Wam jak na drożdżach -:)

    OdpowiedzUsuń