Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

sobota, 18 lipca 2015

Wypoczywamy

Najmłodsza z naszych pociech ma obecnie najdłuższy czas relaksu, który potrwa jeszcze mniej więcej około 3 lat :)
Więc śmiać się może od ucha do ucha, chyba, że....
... zaczyna się czuć osaczona przez starsze rodzeństwo, które okazując miłość, robi to baaaardzo emocjonalnie :)
Starsze pociechy mają jeszcze miesiąc wakacji, więc również wypoczywają i nabierają sił. Podczas spacerów takie oto widoki cieszą nasze oczy.
Kiedy dzieci bawią się najlepiej? Wieczorami! A już wyśmienicie bawią się wtedy, kiedy właśnie mają kłaść się spać - wtedy najczęściej pada sakramentalne: "Już? Dlaczego tak szybko? Na dworze jest jeszcze jasno..."
Z Puchatkiem zdjęcie obowiązkowe
Lody na spacerze - rzecz nie do przeskoczenia :)
Mateusz jeszcze nie pochłania tych pyszności, ale bawią go miny starszego rodzeństwa
Obecnie uczy się "latać" :P...
.... huśtać...
...przygląda się Misi i Michałkowi...
...mówiąc: "No dobra, ja też chcę wyżej"...
..."o tak może być".
Michalinka huśta się już wysoko...
...bardzo wysoko...
...Michał ćwiczy zjazd po linie...
...i idzie mu całkiem całkiem...
...a w tym czasie Misia myśląc że nie patrzymy, huśta się jeszcze wyżej.
Mateuszkowi u mamy najlepiej :)
"Tato, ale Ty jesteś wysoko!"
Po zabawie kierujemy kroki nad jezioro - powitanie przez gospodarzy - bezcenne :)
No chyba, że domowników wciąż przybywa...
... trzeba więc biec do sklepu, żeby wkupić się w łaski :P ...
... no to jemy...
... mieszkańcy górnych pięter też otrzymali swoją działkę...
... a niektórzy z nich "pikowali" jak Dywizjon303...
"Hej, kogo Wy karmicie! My tu stoimy i czekamy!"
"No właśnie! Co jest! Ci na górze już się najedli!"
Gospodarze zajmujący miejsca na parterze, spowodowali że starsze rodzeństwo z lekka się wystraszyło...
... ale po chwili czuli się już pewniej. Za to kierowcy chyba mniej :P
Po 15 minutach pojawiły się łabędzie więc i im udało się złapać kilka kęsów. Niestety były zbyt powolne, żeby zjeść więcej.
"No to na koniec wspólne zdjęcie"
Papa! Do zobaczenia wkrótce!

11 komentarzy:

  1. cudny czas wakacji - a wieczorne zabawy to podstawa l Piękne chwile :) ależ Mati rośnie :) Pięknych chwil i wiele radości życzymy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) Wy również jeszcze macie wakacje ( tzn.dzieci ), więc również dla nich słonecznych i radosnych dni :)

      Usuń
  2. w ogóle dzieci jakoś Wam wyrosły a jaka Michalinka dłuuga -) śliczna księżniczka z niej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne zdjęcia, dzieci będą mialy kiedyś co oglądać :). Chyba tylko upałów u Was brakuje , bo z tego co widać pogoda "wiosenna" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lato mieliśmy może przez około 2 tygodnie, z tego tydzień taki naprawdę ciepły czyli 26 stopni :) Na razie króluje deszcz...

      Usuń
  4. Śliczne zdjecia, uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcie na którym są wszystkie dzieci razem jest po prostu super! Mina małego jest prześwietna! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowite jak blisko te kaczki podchodzą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Co u Was nowego? Dzieciaki rosną jak na drożdżach, zwłaszcza Mateuszek. Czekamy za nowym wpisem.
    Pozdrawiam,
    Marta.

    OdpowiedzUsuń