Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

środa, 11 marca 2015

57 cm szczęścia

Witajcie kochani. Ale ten szybko leci! Minął już miesiąc od narodzin Mateuszka - wspaniały czas dla nas, kiedy na nowo możemy zachwycać się tym małym ciałkiem bezbronnego niemowlaczka. Michalinka i Michał cudnie opiekują się młodszym braciszkiem i jak na razie nie ma żadnej zazdrości. Na każdym kroku wydać tylko ciągłe czułostki i chęć pomocy przy małym. Już teraz opowiadają jak będą go trzymać za rączki kiedy będzie uczył się chodzić, oraz jak będą się razem bawić kiedy podrośnie. Misia codziennie go przytula, całuje i mówi jaki jest słodki i kochany. Kupka dzidziusia im nie straszna, oni nawet chętnie pupcie smarują kremem :) A Michaś z chęcią podaje smoczek, który od niedawna toleruje Mati, kołysze Go w bujaku i zawsze nas woła kiedy tylko zapłacze. 
Mateuszek jest spokojny, lubi być noszony i uwielbia kąpiel, ta jego zadowolona minka kiedy jest w wodzie to miód na nasze serca. Miał może ze dwa razy problemy z brzuszkiem, zaparcia i właśnie wtedy kąpiel i masaż poskutkowały i od rana Mati był znowu zadowolony a pieluszka pełna :)

Trzymam dietę i mam nadzieję, że podobnych problemów w kolejnych miesiącach unikniemy. W końcu nie ma to jak usypiać przy maminym cycu :P
Mateuszek w nocy budzi się na jedzonko około 3-4 razy. Na początku bywało, że od godziny 3 rano wstawał co godzinę, a teraz budzi się praktycznie o stałych porach ( podobnych ) a od 6 - 7 rano jest wybudzony. Nasz bobasek ogólnie dużo śpi, jest coraz bardziej ciekawy świata i rośnie nam każdego dnia. Obecnie to już 5 kilogramów wagi i 57 cm szczęścia ( o 1 kg i 6 cm więcej od momentu porodu ). 

Prosiliście o zdjęcia, a więc macie :) Wybaczcie tą ciszę , ale doby czasem nam brakuje. Pozdrawiamy gorąco!
Mama Żaneta

15 komentarzy:

  1. Przesliczny! :) rosnie i cieszy rodzicow. Znam to,sama jestem mama 3 miesiecznej krolewny i troszke starszego krolewicza. :) a jak Ty sie czujesz,Zanetko? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, czuję się bardzo dobrze, mam to szczęście, że po mnie nie widać zmęczenia. Czasem dopada mnie senność. Bałam się przed porodem, że przez zmęczenie i brak czasu zaniedbam obowiązki domowe, ale jak się okazało Mateuszek daje mi czas by zadbać także o dom i ugotować obiad. A ja lubię mieć czysto. Mam nawet czas na prysznic bo tatuś chętnie zajmuje się małym. A i starszakom trzeba dać trochę mamy, więc jak widać wszystko da się pogodzić, również dzięki temu, że babcia zaprowadza Miśki do szkoły i odbiera, później czasu będzie mniej, za to więcej będziemy na powietrzu :) pozdrawiam!

      Usuń
  2. Ciesze się że tak dobrze wam się to wszystko układa ze rodzeństwo się opiekuje że nie ma zazdrości. Oby takie chwile trwały jak najdłużej No duży chłopak z Mateuszka rośnie jak na drożdżach a to cieszy i powiem szczerze że na niektórych zdjęciach widać duże podobieństwo Mateuszka do Michałka :) Również gorąco pozdrawiam anonimowa mama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja widziałam całą Michalinkę , ale Mateuszek się zmienia. Oczka ma ciemnoniebieskie,

      Usuń
  3. Ależ On podobny do Michałka, kropka w kropkę po prostu;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mateuszek jest bardzo podobny do Michalinki. Życzę wszystkiego najlepszego i niech maluch chowa się jak najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Slodziak! Ciekawe do kogo bedzie podobny? Osobiscie na jednych zdjeciach widze mala Misie, a na innych skore zdjeta z Michalka! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. a na przedostatnim zdjęciu to cały Adam :)

    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny! bardzo podobny do Michałka :) wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale on jest podobny do Michalinki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale słodziak :) a mnie widząc kocyk zainteresowało, że skoro Mateusz oficjalnie (w papierach) jest Matthew Stanley to jak teraz zapisujecie imiona starszych dzieciaków? Po Polsku czy po angielsku? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starsze dzieci zostaną przy swoich imionach, ponieważ jest łatwa ich odmiana Michelle i Michael. Więc zapisani są w dziennikach w polskiej pisowni, ale wszyscy mówią do nich po angielsku.

      Usuń
  10. gratulacje szczesliwa rodzinko! znalazlam ciekawy artykul a propos pobytu w szpitalu po porodzie. ja czekam na swoje male szczescie (pierwsze) do sierpnia...juz zaczynam przebierac nogami ;)

    http://babyology.com.au/news/long-stay-hospital-giving-birth.html?utm_source=Facebook&utm_medium=referral&utm_campaign=SNAP

    pozdrawiam z Hong Kongu!

    OdpowiedzUsuń