Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

piątek, 16 stycznia 2015

Krótko i na temat

Dziś krótko. Miałam ochotę coś tu napisać, pokazać brzusio :) Za oknem pada malutki śnieżek i świeci słońce, jest miło, wreszcie jakaś odmiana. Wczoraj głowy z wiatru urywało, było bardzo brzydko, dziś za to aż chce się wyjść z domu.
Do porodu zostało 3 tygodnie. Synuś ma już mało miejsca i pewnie też czuje, że już niedługo będzie ten wielki dla nas wszystkich dzień. Jest 37 tydzień i znając siebie urodzę w 40 tygodniu, tak jak Misiaczki przyszły na świat.
Torba spakowana, to i ja spokojna jestem i przygotowana, ostatnie kosmetyczne zakupy również zrobione. Trzeba się jeszcze rozglądnąć za pościelą do łóżeczka, i myślę, że w przeciągu tygodnia będziemy mieć już wszystko dopięte na ostatni guzik.
Dzieci nie umieją się już doczekać, całują brzusio na dobranoc, rozmawiają z Mateuszkiem. Zawsze mnie rozśmieszają pytaniem " a mamusiu czy widzisz swoje stopy ?", wcześniej odpowiadałam, że widzę same paluszki, a teraz już tylko brzusio, no chyba że się pochylę :P A nam z Adamem ten czas zbyt szybko minął, nie wierzymy, że to już, za chwilę, będzie nas więcej i będziemy tulić nasze maleństwo..
Cieszę się z nadchodzącego weekendu, wszyscy odpoczniemy i spędzimy razem czas, oby pogoda była taka jak dziś... 
Pozdrawiam! 

w 34 tyg

   Uwielbiam takie zakupy!
 

6 komentarzy:

  1. My dziś też rozpoczęliśmy 37 tc :) jeszcze trochę i będziemy tulić nasze maleństwa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Boska tu bluzka z tymi stupkami

    OdpowiedzUsuń
  3. To już??? Kurczę, a przed chwilą informowaliście... ale czas leci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szybko przeleciało :) Szczęśliwego rozwiązania i błagam Was - piszcie częściej :)))
    Ala

    OdpowiedzUsuń