Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

niedziela, 27 lipca 2014

Loch Lomond - tam gdzie kończą się tory, tam gdzie zaczyna się raj...

W końcu się wybraliśmy do jednego z miejsc, które chcieliśmy zobaczyć od dnia przyjazdu - nad brzeg jeziora Loch Lomond. Pozwólcie, że zdjęcia z tej wyprawy będziemy przeplatać wiadomościami zaczerpniętymi z Wikipedii oraz własnym komentarzem...
Loch Lomond  jest położone na uskoku tektonicznym Highland Boundary Fault. To najrozleglejszy zbiornik słodkowodny na lądzie stałym w Wielkiej Brytanii. Znajdują się tu liczne wyspy, m.in. Inchmurrin – największa wyspa jaka powstała na zbiorniku słodkowodnym na terenie Wysp Brytyjskich.
Loch Lomond leży na uskoku Highland Boundary Fault, który rozdziela niziny (Lowlands) w środkowej Szkocji od górzystych Highlands na północy. Długość jeziora wynosi 39 km, natomiast szerokość – od 1,21 km do 8 km. Średnia głębokość zbiornika wynosi 37 m, a maksymalna – 190 m. 
 
  Pod względem powierzchni (71 km²) Loch Lomond jest największym jeziorem w Wielkiej Brytanii i zajmuje drugie miejsce (po Loch Ness) pod względem objętości wody. Jedynym większym jeziorem na obszarze Zjednoczonego Królestwa jest Lough Neagh, położone w Irlandii Północnej.
 
   Loch Lomond należy obecnie do parku narodowego Loch Lomond and the Trossachs National Park. Nad wschodnim brzegiem jeziora wznosi się Ben Lomond (974 m n.p.m.), najbardziej wysunięty na południe szczyt Munros – gór w Szkocji przekraczających wysokość 3000 stóp (914.4 m). Nazwa Munros pochodzi od nazwiska szkockiego alpinisty sir Hugh Munro, który jako pierwszy sporządził listę szkockich szczytów o wysokości powyżej 3000 stóp.
W plebiscycie na najpiękniejszy cud natury w Wielkiej Brytanii, przeprowadzonym w 2005 roku przez magazyn Radio Times, Loch Lomond zajęło szóste miejsce.
Na Loch Lomond znajduje się około 60 wysp, w zależności od poziomu wody w jeziorze. Powierzchnia niektórych wysp jest imponująca. Wśród nich jest Inchmurrin, największa wyspa na zbiorniku słodkowodnym w Wielkiej Brytanii. Tak jak w przypadku jeziora Loch Tay, część wysp stanowią tzw. crannogs – sztuczne wyspy utworzone przez człowieka w czasach prehistorycznych.
Na jednej z wysp, Inchconnachan, żyje gatunek małych kangurów (walabia).
Wzdłuż wschodniego brzegu jeziora ciągnie się znany szlak turystyczny w Szkocji, The West Highland Way. Natomiast wzdłuż zachodniego brzegu, od stacji kolejowej Arrochar and Tarbet, znajdującej się na górnym krańcu jeziora, do stacji kolejowej Balloch ( tam gdzie my wysiadaliśmy, gdyż skończyły się tory :P ) na południowym krańcu, biegnie ścieżka rowerowa West Loch Lomond Cycle Path, której łączna długość wynosi 28 km.

Tyle podstawowych informacji. Żeby zwiedzić dokładnie okolice Loch Lomond potrzeba co najmniej 3 dni. My mieliśmy tylko 10 godzin i dodatkowo byliśmy z małymi dziećmi, więc zobaczyliśmy tylko mały fragment tego cudu natury. Wykonaliśmy kilkaset zdjęć, ale ze względu na Wasz czas i pojemność strony, zamieszczamy tylko kilkanaście naszym zdaniem najciekawszych, pokazujących różnorodność tego miejsca ( a w zasadzie jego małego fragmentu ). 
"Ślad fotografa" :)
"Dlaczego ja chodziłem cały czas w koszulce?"
"A ja w pociągu zawsze zasypiam :)"
                              Pozdrawiamy! Tata Adam

niedziela, 20 lipca 2014

Hamilton i drugi roczek - taki mały życia kroczek

Kilka dni temu odwiedziliśmy miasto Hamilton położone w środkowo – zachodniej Szkocji, w hrabstwie South Lanarkshire. Znajduje się ono około 12 mil od Glasgow oraz około 35 mil od Edynburga i leży nad River Clyde. Miejscowość zamieszkuje prawie 50 tysięcy osób, a jego pierwszą nazwą było Cadzow.
 Hamilton zastąpiło nazwę Cadzow w czasie, gdy James Hamilton, pierwszy Lord Hamilton, poślubił księżniczkę Marię, córkę króla Szkocji Jamesa II.
Wiele budynków w regionie to zasługa inicjatywy rodziny Hamilton, w tym Hamilton Mauzoleum w Strathclyde park. Do dzisiaj wiele nieruchomości w mieście należy do rodziny Hamiltonów. 
Warto dodać, że w XIX wieku w mieście znajdował się ośrodek eksploatacji węgla kamiennego. 

My ten dzień postanowiliśmy jednak spędzić nie na zwiedzaniu zabytków, lecz po to by wziąć udział w Ready Steady Gallop czyli imprezie, która ma na celu pobudzenie turystyki oraz jednocześnie wspomóc finansowo lokalną organizację charytatywną. W jaki sposób się to odbywa? W mieście postawiono 25 posągów dużych koni oraz 32 małych. Konie pomalowane przez artystów z całej Szkocji ( w tym przez szkoły i przedszkola ) są ustawione w miejscach znanych, ale również takich, które są mniej odwiedzane. Dzięki temu turyści oraz lokalni mieszkańcy docierają w miejsca, które na co dzień nie znajdują się w ich planie dnia. Tutaj można zobaczyć mapkę, którą otrzymuje się w formie drukowanej podczas odwiedzin miasta. Obok mapki znajdują się pola do uzupełniania hasła, które jest częścią konkursu dla dzieci. Każda litera znajduje się przy innym koniu. Po odgadnięciu hasła oraz dostarczeniu go organizatorom, bierze się udział w konkursie, w którym dzieci mogą wygrać fajne nagrody. Na ulotce jest też informacja o każdym koniu - nazwa, kto go wykonał, gdzie się znajduje oraz kto jest sponsorem.
Po zakończeniu imprezy konie zostaną sprzedane na aukcji, z której dochód zasili Kilbryde Hospicjum.
 Bardzo nam się spodobała ta akcja, jest przemyślana, zaciekawia i zachęca do odwiedzin Hamilton :) Poniżej zdjęcia z wycieczki :P

Przed oglądaniem koni "zaglądnęliśmy" do ulubionego parku
Obok jeziora zastaliśmy taki widok :P
 I niespodzianka - pierwszego konia spotkaliśmy właśnie tam :) 
( wtedy nie mieliśmy jeszcze mapki )
 Była okazja więc nie sposób było nie skorzystać i dokarmić naszych skrzydlatych braci
 Te stworzenie poniżej na pierwszym planie było lokalnym "królem" - wszyscy poddani słuchali jej głosu
( "ona" bo to kobiety tylko tak potrafią rządzić :P )
 Moja żona - dwa cuda natury :)
 W komplecie ( prawie )
 Odwiedziliśmy też plac zabaw - nie było wyjścia...
 Dorośli przy okazji trochę się powygłupiali...
 Misia bawiła się w Tarzana
 To my :)
 I wreszcie dotarliśmy do centrum Hamilton. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od konia znajdującego się na lokalnym dworcu autobusowym.
 Kolejne konie i kolejne zdjęcia.
 Jeden z posągów góników pracujących tutaj w XIX wieku. Ten pomnik powstał na pamiątkę tragicznej śmierci 73 mężczyzn i chłopców, którzy zginęli w 1887 roku w wyniku tragicznej eksplozji w kopalni
 Centrum Hamilton
 Nie ma to jak odtańczyć Gangam Style dla przechodniów
 Ulubiona bajka Misi to i zdjęcie konieczne :)
Wycieczka udana. A zaraz po niej kalendarz zatoczył koło i zrobiliśmy mały kroczek w drugi rok "nowego życia" - pobytu w Szkocji. Ale o tym przy innej okazji. Życzymy udanych wakacji tym co na nie wyjeżdżają, a tym, którzy już są po przypominamy - "wakacje, znów będą wakacje, na pewno mam rację, wakacje będą znów" :) Pozdrawiamy!!! Tata Adam