Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

poniedziałek, 23 czerwca 2014

2014 GRADUATION

Nadszedł dzień, kiedy nasza córcia skończyła pierwszy etap edukacji :) 
Od teraz Michalinka jest pierwszoklasistką!
Kilka dni temu odbyła się uroczystość, na którą zostali zaproszeni rodzice oraz inni członkowie rodzin dzieci, które kończyły przedszkole. Każda z rodzin otrzymała pamiątkowy folder, w którym spisane były imiona i nazwiska dzieci z poszczególnych grup ( "kolorowych" ), które "odchodziły" do szkół. Swoją drogą to w Polsce już pewnie zadziałałby syndrom ustawy o ochronie danych osobowych - z czego tutaj nikt sobie nic nie robi i dobrze, bo to chore...
Na ogromnym ekranie pokazywały się zdjęcia dzieci z minionego roku szkolnego, zrobione podczas zajęć w przedszkolu.
Później na salę weszły dzieci... i zaczęła się uroczystość stopniowania ( Graduation ) czyli oficjalnego wręczenia dyplomów oraz krawatów jako symbolu nominacji do kolejnego etapu nauki. U nas w Szkocji każda szkoła ma swój wzór krawatu i każde dziecko podczas stopniowania otrzymuje już taki krawat do jakiej szkoły zdecydowało się uczęszczać ( dziewczynki też noszą krawaty ).
Moment stopniowania Michalinki
Michalinka ze swoją ukochaną Panią. W Polsce też mieliśmy szczęście do wychowawczyni w przedszkolu. Będziemy mile wspominać te chwile.
Na koniec uroczystości na telebimie pokazane zostały jeszcze zdjęcia poszczególnych dzieci z imionami i nazwiskami dzieci oraz z nazwą szkoły do której dziecko się udaje. Cudne!

Michalinko - jesteśmy dumni z Ciebie!!!
Tata Adam

piątek, 20 czerwca 2014

Almond Valley Heritage Centre

Kilka dni temu pojechaliśmy na wycieczkę organizowaną przez przedszkole do Almond Valley Heritage Centre, położone w samym sercu Szkocji tuż obok Livingston. Almond Valley znajduje się w przyjemnym miejscu, nad brzegiem rzeki, wśród lasów i terenów zielonych, które rozciągają się na prawie kilometr - jest tam wiele do zrobienia i zobaczenia. Malownicze budynki i wybiegi są domem dla wielu  zwierząt gospodarskich, w tym bydła, rzadkiej rasy owiec, kóz, koni, kucyków i niektórych kaczek.
Mogliśmy tam nauczyć dzieci dojenia, karmienia oraz historii regionu. Dzieci oczywiście najbardziej interesowały gry i zabawy - w tym  trampoliny, tor przeszkód, gokarty, ale frajdę sprawiły im również przejazd ciągnikiem oraz kolejką wąskotorową. Ponad cztery godziny atrakcji za niewielką cenę - mieszkającym w UK serdecznie polecamy :)

Tata Adam

sobota, 7 czerwca 2014

Festyn

Dzisiaj odbył się festyn na boisku szkolnym przy szkole do której od sierpnia będzie uczęszczała Michalinka. Nie mogliśmy zrezygnować z takiej okazji, żeby bliżej poznać szkołę i zobaczyć jak potrafią się tam bawić.
Było malowanie...
 ... zwiedzanie wozu strażackiego oraz karetki pogotowia...
 ...zabawa w dmuchanym zamku...
 ... kiermasz, na którym dzieci wykupiły połowę rzeczy :P...
 ... kawa i ciacho na sali gimnastycznej za symboliczną opłatą
 Po przyjściu do domu wypakowaliśmy wszystkie fanty. Jak na wydane 29 funtów ( wliczając kawę, ciastka i watę cukrową ) to całkiem sporo przynieśliśmy do domu :) :) :)
 Żaneta wypatrzyła także coś dla siebie :)
Nawiasem mówiąc książki za 20 pensów, płyty za 50 pensów czy nowy tor wyścigowy za 1 funta to bardzo niskie ceny. Ale tutaj robi się festyny dla dzieci, nie dla zysku... Pozdrawiamy!