Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

piątek, 18 kwietnia 2014

Czas spędzony poza domem

Michalinka i Michał pokochali ciszę i spokój. Doceniają każdą chwilę, kiedy nie jedzie samochód i jest tak cicho, że słychać tylko śpiew ptaków. To cudowne, jak spacerujemy w parku, a dzieci mają uciechę z napotkanego motyla czy mrówki. Kiedy idziemy drogą przy ruchliwej ulicy, zawsze zwrócą uwagę, że jest głośno ( choć w domu hałas im nie przeszkadza - muzyka, lub głośna zabawa ), może dlatego, że mieszkamy przy dość cichej ulicy - polubili tą ciszę. Bardzo zwracają na to uwagę. Misiaczki uwielbiają jazdę na hulajnodze, jak to mówią " jedziemy jak błyskawica ", a kiedy widzą słońce za oknem pytają kiedy wyjdziemy na spacer. A po drodze zatrzymują się przy każdym kwiatku, by móc go podziwiać, a nawet chmury, księżyc i gwiazdy są niebywałym zjawiskiem wartym ich uwagi. 
Oj mamy w planach zwiedzić tutejsze piękne tereny, tylko jak będzie samochód, nasze małe obecne marzenie, które jest do spełnienia i wiem, że w tym roku je spełnimy. 
Zostawiam Was ze zdjęciami z telefonu, bo aparatu gapy ( czyt. ja i Adaś ) zapominały :) 


W Glasgow 
 Na kogo Misia tam spogląda??
 Oczywiście na tancerza roku ! :)
 A gdzie mundur ? Się pytam!
 Zaciekawieni

Na spacerku 
 No to jazda
Tutaj wszędzie rosną żonkile i cieszą nasze oczy
Szkocka kolej w szkockim pejzażu :P
Na spacerku za dziećmi...
... podążały kaczuszki :P

I na koniec nasze nowe maskotki :)

                                                                                                                      Do przeczytania! :)

10 komentarzy:

  1. Śliczne zdjęcia tyle radości z nich bije:)) Wcale bym nie powiedziała, że robione komórką;dd. Piękne widoki:) Zdrowych, wesołych Świąt:)) Pozdrawiam:**

    OdpowiedzUsuń
  2. O jakie wypaśne pluszaki! :D
    Wesołych świąt kochani!!

    OdpowiedzUsuń
  3. A to wszystko zasługa Was, cudownych rodziców, którzy uczycie Misiaki wrażliwości :) buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Uff i nadrobiłam:) Znowu miałam u was spore zaległości. Widzę, że wyjazd u was duże zmiany:) Cieszę się, że wyjechaliście i że tam żyje się wam lepiej. Wiem, jak to jest, bo mam całe rodzeństwo za granicą i są bardzo zadowoleni. U was po was i po dzieciach też to widać:) Pozdrawiam cieplutko i całuję:)

    P.S O ile mnie jeszcze pamiętacie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętamy! Miło, że wróciłaś :) pozdrawiany gorąco !

      Usuń
  5. Hej
    a ja mam pytanie innego rodzaju i tylko nie wiem , czy zdazycie mi na nie odpowiedziec przed naszym wyjazdem do Glasgow.Chodziloby mi o to, czy jest cos fajnego do pokazania dzieciakom w samym centrum miasta.Wyruszamy juz w piatek.Pozdrawiamy serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dogłębnie Glasgow nie zwiedzaliśmy jeszcze, spacerowaliśmy po centrum właśnie, przy Quinn Street jest centrum handlowe duże i długi deptak. Więc raczej nie pomożemy, może tutaj więcej informacji znajdziecie :
      http://polemi.co.uk/turystyka-w-szkocji/miasta-miejscowosci/glasgow-1911
      Pozdrawiamy!

      Usuń
    2. Hej.Wrocilismy juz i zapraszamy do nas na bloga.Bede powolutku opisywac, co udalo nam sie zobaczyc w Glasgow i okolicach ciagu 3 dni.Do centrum nie dotarlismy, ale odwiedzilismy 2 ciekawe dla dzieci miejca.Moze i Wy sie tam z Misiakami wybierzecie.Pozdrawiamy serdecznie.

      Usuń