Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

poniedziałek, 10 marca 2014

Pyszności mamusi, bal bajkowych postaci i nasze domowe harce

Sytuacja ekonomiczna rodzin (w których zarabia jeden z rodziców i to zarabia najniższą krajową ) w UK jest dużo lepsza niż w PL. Doświadczamy to na naszej skórze, ale o tym w kolejnym poście. Dziś efekty poprawy sytuacji - czyli możliwość przygotowywania własnych potraw i "eksperymentowania" na piekarniku :) Oddaję głos Michasi :)


Rolada z szynki i sera, sałatka, mini przekąski i jajka-grzybki to pojawiło się na moich urodzinkach
W tym roku moja mama Janette po raz pierwszy upiekła pączki na "Tłusty czwartek"
"Mamusiu! One są lepsze niż ze sklepu!"
"Ale dobre!"
Tatuś mówi, że może kształt pozostawia jeszcze sporo do życzenia, ale ten smak...
"Mamusiu, jestem z Ciebie dumna"
"Nie ma już pączków, ale lukier został!"
"Tata idzie do pracy na nockę. Czas się pożegnać..."
 "A mamusia w tym czasie po raz pierwszy upiekła bułeczki..." 
Tata: "Pieczywo w UK nie jest przystosowane do naszych kubków smakowych :P i mam nadzieję, że będziemy częściej używać piekarnika w tymże zakresie.... "
 "Mmmm, możemy jeszcze troszkę?"
 Zapiekanka "Di pollo" - niebo w buzi :)
 A w przedszkolu bal bajkowych postaci. Ja byłam księżniczką
 Michałek wybrał sobie postać Myszki Miki
 Moja Pani wychowawczyni była Kotem Protem...
Dzieci jak widać w grupie nie ma zbyt wiele...
 A w domu mamy wróżkę :) czyli mnie
 Michałek niestety nie miał ochoty na zdjęcia...
 Miał przysłowiowego focha...
 ...a jak już mu się odwidziało, to ja dostałam focha....
 ... w końcu się przytuliliśmy...
 ... a nawet daliśmy sobie buziaka.
 To do zobaczenia!!!

6 komentarzy:

  1. Kurcze późna pora a tu takie pyszności:)) Zdjęcia cudowne, dzieci uśmiechnięte:)) Żanetko czy w wolnej chwili mogłabyś podać przepis na te roladki z szynką i serem oraz zapiekankę, bo zrobiliście mi niezłego smaka;pp. Pozdrowionka:**

    OdpowiedzUsuń
  2. To już wiem do kogo się zgłoszę o przepis na roladki :) mmmmMM

    OdpowiedzUsuń
  3. Mialam nadzieje, ze przepisy na te smakolyki sa juz w zakladce kulinarnej a tu rozczarowanie. Wszystko wyglada pieknie. Zanetko, podasz przepis na zapiekanke?

    OdpowiedzUsuń
  4. Zyć się chce jak na Was patrzę :) Lepszy świat i Piękna Miłość, wspaniałe Dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne te Wasze dzieciaczki!
    A na widok pysznosci az mi slinka zaczela ciec! Poprosze przepisy! ;)
    Nam tez tutejszy chleb zupelnie nie podchodzi. Nawet ten zachwalany przez "tubylcow", z portugaldzkiej lub wloskiej piekarni, smakuje jak wata i ma podobna konsystencje. Na szczescie mamy blisko polskie sklepy i kupujemy polski chlebek. No dobrze, do prawdziwego, ojczystego wypieku to on sie nie umywa, ale na tutejsze warunki to niebo w gebie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Postaramy sie kochani jak najszybciej uzupelnic zakladke "kulinarnie" . Dziekujemy za miłe słowa. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń