Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

wtorek, 15 października 2013

Piękny, długi niedzielny spacer - to co lubimy najbardziej!

Pewnego pięknego niedzielnego poranka, zaraz po śniadaniu wyruszyliśmy na długi planowany spacer. Przeszliśmy przez centrum miasta, a potem ruszyliśmy drogą rowerową. I ta droga nie wyglądała, tak jak te nasze polskie, to była droga z daleka od miasta i zgiełku, szliśmy w ciszy i spokoju, podziwiając widoki z góry. Szliśmy przed siebie tak daleko, gdzie nogi nas poniosą. Spacerowaliśmy ponad 3 godziny, zrobiliśmy około 10 km, a dzieci trzymały się bardzo dzielnie. Po drodze mieliśmy wiele wrażeń i przygód. Doszliśmy do nieznanego nam miasteczka, zapytaliśmy o przystanek autobusowy, gdyż sił już brakowało, a w brzuchach burczało :) Zjedliśmy coś sklepowego, jakąś bułeczkę, ciastko, a Misiaczki mimo zmęczenia chciały iść na plac zabaw. I jak tu odmówić? Poszliśmy, a potem to już był przystanek DOM :) 

Nie będę się zbytnio rozpisywać, zdjęcia mówią same za siebie, jak było nam dobrze i przyjemnie. 































 To był cudowny czas, cudowny dzień i oby takich było jak najwięcej. Postaramy się pisać częściej nasi kochani stali czytelnicy :).

Następnym razem będą zdjęcia naszej uczennicy :) A może uda się wrzucić jakiś filmik? Musicie czekać aż mężuś znajdzie chwilkę :)
Pozdrawiam jesiennie! 
 Mama Żaneta

21 komentarzy:

  1. uwielbiam takie klimaty, zresztą dobrze o tym wiecie:) cudne zdjęcia, Maluchy znów urosły. Kwitniecie!
    buziaki dla Was:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Was także takie klimaty panują, więc wiemy :) O tak urosły troszkę. Dziękujemy :* I również buziakujemy!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. W PL również są piękne, trzeba tylko się wybrać na długi spacer wśród zieleni :) Pozdrawiamy!

      Usuń
  3. Piękne widoki, pogoda super:)) Żyć nie umierać:)) Również pozdrawiam jesiennie:)) Na Śląsku piękna złota, polska jesień:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cudownie macie teraz. Jesień jest piękna! U nas zapowiadają deszcze od jutra, więc zobaczymy :)

      Usuń
  4. ale pięknie :) zachęcasz kochana zachęcasz :P do wyjazdu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie to prawda, myślę, że każde miejsce na Ziemi ma swoje uroki :)

      Usuń
  5. Ale widoki:) Proszę więcej notek i więcej zdjęć, czuję niedosyt:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekny spacer! I chyba odbyl sie jakis czas temu, bo wszystko bylo takie zielone, a teraz to juz jesien w pelni...
    Czekam na post o szkolnych postepach Misi. Jestem pewna, ze zaczela juz podlapywac pierwsze, angielskie slowka. :)
    A Michalek poszedl juz do przedszkola? Cos kojarze, ze mial isc w pazdzierniku, ale moglo mi sie cos pomylic...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spacer był pod koniec września, więc rzeczywiście teraz już więcej jesiennych barw :)
      Michalinka się bardzo rozwinęła, ale z językiem jakoś się nie chwali nam, jakieś podstawy umie, kolory, liczenie, niektóre słówka zna, ale chodzi do przedszkola ponad miesiąc, więc myślę, że tak za pół roku można coś oczekiwać.
      Michałek idzie do przedszkola 23 października. Wszystko opiszemy w kolejnej notce :) Teraz mamy tydzień wolnego, znaczy Misia ma :)

      Usuń
    2. Z jezykiem Misi to bedzie tak, w domu bedzie z Wami rozmawiac jeszcze dlugo po polsku i jej postepow w angielskim mozecie od razu nie uslyszec. Dopiero jak Michalek pojdzie do przedszkola i zacznie sie tam poslugiwac z rowiesnikami angielskim wtedy razem z Misia, miedzy soba beda coraz wiecej rozmawiac w tym nowym jezyku. Dzieci lapia bardzo szybko nowy jezyk i jak tylko bedzie jakas okazja (np Misia bedzie rozmawiac przy Was z jakim malym angielskim dzieckiem) wtedy bez watpienia uslyszycie jakie wspaniale postepy poczynila. Mysle, ze juz po tym miesiacu dogaduje sie z dziecmi ale Wy jeszcze mozecie o tym nie wiedziec:)

      Czy macie w domu angielska telewizje? Bardzo szybko mozna sie uczyc jezyka wlasnie z telewizji, najpierw osluchiwanie sie, potem zaczyna sie rozumiec sens, pozniej kazde pojedyncze slowa. Tak, ze polecam, ogladajcie TV:) Wszystkie powyzsze rady - na podstawie osobistego emigracyjnego doswiadczenia:)

      Piekne zdjecia:) Pozdrawiam.

      Usuń
    3. No tak, Misia jest juz starsza i dobrze mowi po Polsku... Ja porownuje ja z moja coreczka, ale ona ma dopiero dwa latka i tak naprawde dopiero zaczyna mowic, w obojetnie jakim jezyku. W tej chwili przeplata slowka polskie i angielskie i nie robi jej to zadnej roznicy. :)

      Usuń
  7. Cudowny rodzinny spacer z dala od zgiełku miasta. Piękne macie okolice, nic tylko spacerować i fotografować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniale jest się wybrać na spacer po tak przepięknej okolicy. Czytam waszego bloga już od bardzo dawna i nie mogę się nadziwić jak Michalinka i Michałek już duzi :).

    Zapraszam do blogowego zakątka Dominisi

    OdpowiedzUsuń
  9. Żanetko, jak jeszcze przyjedziecie kiedyś do Polski zapraszam na darmową sesję dziecięcą w zamian za garść informacji o życiu za granicą.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń