Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

wtorek, 4 czerwca 2013

O dwa kółka mniej :)

Pogoda nie nastraja, więc dam zaległe zdjęcia. Kiedy jeszcze aura sprzyjała, wybieraliśmy się z Misiakami na rower. No nie powiem, nauka jazdy na rowerze Michałkowi nawet poszła szybko. Nie miał wcześniej okazji jeździć na rowerze, gdyż rok temu był za mały, potem długa zima, więc teraz nadrabialiśmy. Pierwszego dnia Michaś nauczył się pedałować. To już był sukces. Ile ja się musiałam pochylać, żeby pomóc mu kierować... Wygięta byłam w księżyc, ale to nic, ważne są postępy. Za drugim podejściem Michaś nauczył się kierować i już cudownie jeździ na rowerku. Misia wtedy jeździła sobie na czterech kółkach i jak już mały opanował jazdę, stwierdziliśmy, że zdejmiemy dwa boczne kółka w rowerze Misi i niech uczy się na dwóch. A co! Na razie była 3 razy, ale nie miałam okazji wyjść z Nią sama bez Michałka, żeby bardziej skupić się na nauce. Tu obok domu, są dzieci i wszystko rozprasza. Sama Misia prosiła, że chce jechać gdzieś gdzie jest spokojnie, ale nie było jak. Gdy pogoda się poprawi zaraz wyruszamy na dalszą naukę, bo idzie nam całkiem całkiem.... 





 Mama Żaneta


 

7 komentarzy:

  1. gratulacje Misiaki! Oby tak dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Rowery to najlepsza letnia rozrywka dla dzieciakow! My kupilismy Bi trojkolowy rowerek na urodziny, ale narazie postepow brak. Ona ma dopiero 2 latka i pedalowanie srednio jej wychodzi, a jak juz sie uda to wydaje sie wystraszona, ze oto jej pojazd sam rusza z miejsca! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. u Nas sezon rowerowy rowniez rozpoczety :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne mają rowerki dzieciaki. Swój już też umyłam, ale jak na razie pogody brak:/. Brawa dla Misiaków:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Misiaczki kochane, jakie już duuuuże :))) i ładne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia w nauce Michalinko!

    OdpowiedzUsuń
  7. Misiaki swietnie sobie radza!Teraz jak juz bedzie ciepelka coraz wiecej nauka pojdzie pelna para.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń