Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

środa, 22 maja 2013

Masa parkowych zdjęć :)

Nadrabiamy zaległości. Nie ukrywam, że w czerwcu będę miała więcej czasu na pisanie. Ogólnie bywam tu dosłownie na chwilę. Zostawiam Was ze zdjęciami z sobotniego wypadu do parku. 

Dziękujemy bardzo Babci Gabrysi i Dziadkowi Stasiowi za zafundowanie dzieciom i nam tylu wrażeń. To był bardzo relaksujący dzień :)

No to w drogę...
 Oo lamy

 pojadły chlebka :)
 "Wybacz Michaś to kobiety rządzą, więc ja prowadzę" :P
 "Gdzie jedziemy tym razem moja damo?"
 I robimy fikołki, juuupii
 hop hop do góry...
 skaczemy jak kangury :)

 Rakieta wystrzeliła, ptaszki uważajcie !

 Ale ogromna kula...
 i jaka świetna zabawa :)

 Jestem biało-czerwony :)
 My gramy, Wy tańczycie
 Czas na odpoczynek i lody

 Czy ten Pan celuje we mnie? Michaś zakładnikiem
 Na koniec karmienie rybek.
 


Mama Żaneta

16 komentarzy:

  1. Misia to skóra zdjęta z babci Gabrysi:)
    Patrząc na te fotki aż zazdroszczę Misiakom tego młodego wieku (he he), bo mogą tak szaleć:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kto by tak nie chciał trochę poszaleć ? mmmm...

      Usuń
  2. Michaś kryj się:D
    ślicznie wyglądają dzieci, ty Żanetko także :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodziaki ;*
    Widać, że dzień był udany, super zdjęcia :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczny mieliscie wypad do parku, a w takiej kuli sama bym sie pobawila. Ja tez ostatnio nie mam jakos czasu na pisanie i wpadam na blogspot na ulamek sekundy. Pozdrawiam goraco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio częściej czytam niż piszę na blogu. Ale nadrobimy. Bo później znowu czeka nas przerwa.. Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Jeej, jakie pocieszne zdjęcia :)

    www.adopcje-koni-i-kucy.blogspot.com - zapraszam, może Misieńka za mała jest, ale może jej się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michalinka bardzo lubi konie, zresztą jak mama :)

      Usuń
  6. Zdjęcia cudowne, dzieciaki zadowolone, a to najważniejsze:)) Żanetka jak zwykle wyszła ślicznie na zdjęciu. Dziadkowie widać zadowoleni, że mają tak wspaniałych wnuków, tylko gdzie pan Adam się zgubił?? Czyżby po drugiej stronie aparatu?? Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz Madziu, że dałam zdjęcie Adama, ale stwierdził ,że mu się nie podoba i skasował je. Faceci... gorzej jak baby :P

      Usuń
  7. Piekne zdjecia! Fajnie jest miec dzieci w wieku Misiakow. Mozna juz zaplanowac dluzsze wypady. Nie moge sie doczekac kiedy moje takie beda. Z niemowleciem jednak trudno jest sie gdziekolwiek wybrac na caly dzien. Albo moze to ja taka niezorganizowana... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno także da się zaplanować dłuższy wypad. My z malutką Misią jeździliśmy do Krakowa i nie tylko na całe dnie. Ale wiadomo, ze samochód dużo daje. Ale zdecydowanie łatwiej jest przy starszych pociechach :) Pozdrawiam gorąco i życzę częstych wypadów :) A teraz naciesz się tym bobaskiem :)

      Usuń