Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

sobota, 20 kwietnia 2013

Choroby nas wykańczają :(

Nie chcę się użalać, ani narzekać, ale mamy dość. Od niedzieli dzieci chorują - znowu. Zaczęło się od wizyty na pogotowiu z Michalinką i ogromnym bólem ucha. Wyszło, że ma ostre obustronne zapalenie uszu i antybiotyk. Następnego dnia Michałka katar, o którym już wspomniałam pogłębił się bardzo. Aż nos miał cały pokaleczony, do tego kaszel, a we wtorek i środę gorączkował nam 39st. Misi doszedł suchy kaszel, który już minął, lecz dziś od rana wymiotuje. Już 6 razy, nawet po wypiciu. Czy ktoś mi powie czy to normalne? Są chwile kiedy jest dobrze, ale nie pamiętam, by kiedykolwiek tak nas łapały choróbska.
Wybaczcie za tą notkę, lecz nastrój mam taki, że i tak jest spokojnie napisana...

22 komentarze:

  1. Zmiencie lekarza bo to jakiś horror.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U różnych byliśmy, teraz jak dzieci wyzdrowieją, ma przepisać nam lekarstwo na odporność co działają jak szczepionka. Nie pamiętam nazwy, Bronchosol czy coś...

      Usuń
    2. Niestety muszę rozwiać wasze nadzieje,bronchosol nic nie pomoże, bo to jest dobre dla dzieci mających swoja, wrodzoną odporność, a z tego co czytam, a podczytuje was długi czas to niestety wasze dzieci owej odporności nie maja w ogóle.
      To, co ja wam mogę poradzić to znaleźć bardzo dobrego lekarza, który was jakoś poprowadzi, choć będzie to trudne zważywszy na to ze nie szczepicie dzieci. Odpuscie tran, bo to bajeczka na naiwnych, skupcie się na suplementach witaminowych. Zróbcie dzieciom badania krwi, posiew, zbadajcie mocz, bo może się okazać, ze le życie nie na to co potrzeba. Zróbcie testy skórne, bo niektóre alergie dają w/w objawy.

      Usuń
  2. I znowu chorzy? Masakra... Zdrowia! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrówka!
    A na kaszel polecam syrop z cebuli i syrop z buraka.

    OdpowiedzUsuń
  4. To lekarstwo na odporność to broncho - vaxom lub ismigen, są to doustne szczepionki uodparniające. Ten drugi jest nowszy i droższy. U mojej córci się sprawdziły, od września prawie 100% obecności w przedszkolu. Życzę zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
  5. zdrówka i więcej optymizmu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda Misiaczków i Ciebie Żanetko:(
    życzę szybkiego powrotu do zdrowia i wytrwałości:)
    Pozdrawiam
    stała czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
  7. Żaneta ja miałam to samo przez ponad półtorej roku. Jak moje dziecko bywało po tydzień półtorej w ciagu miesiaca w złobku/przedszkolu. Rok temu w styczniu złapał takiego "syfa" ze trzy i pół miesiaca nie chodził do złobka. Wszyscy mówili ze tak jest w złobku/przedszkolu i musi sie odchorowa, moze i tak jest ale ja już byłam u kresu wytrzymałości. A teraz od końcówki grudnia podaje mu tran Muller na zmiane z bioaronem C. I odpukać od nowego roku był chory tylko raz w drugiej połowie marca (i to zwykłe przeziębienie bez zadnych antybiotyków i tylko tygodniowa nieobecnośc w przedszkolu a nie dwu lub ponad dwutygodniowa)a już sie zbliża maj. Roamawiałam jeszcze z lekarka o jakiejs szczepionce odparniajacej w okresie sierpień wrzesien i napewno bede szczepic jak potwierdze jej nazwe to napewno Wam napisze.
    Buziaczki i zdrówka dla Misiaczków

    OdpowiedzUsuń
  8. Żanetko a pytaliście lekarza, czy te ciągłe infekcje maluszków nie mają nic wspólnego z przerośniętym trzecim migdałem? Może to w nim tkwi problem i sprawia, że dzieciaczki co rusz łapie choróbsko.

    To oczywiście nic pewnego, ale może warto byłoby sprawdzić?

    OdpowiedzUsuń
  9. na katar polecam Sinupret w kroplach (nie wiem czy na recept bo mam go juz długo i nie pamiętam)
    Przy silnie duszącym kaszlu oprócz syropku daje dzieciom (sobie też) jakis odczulacz dodatkowo.
    No i bańki . Jak chcesz mogę Wam postawić

    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  10. moja córka tak chorowała, a że mając fantastyczną panią doktor, wpadła na to, abysmy wybrały się do immunologa. dostałyśmy skierowanie i poszłyśmy - wyboru nie masz za wielkiego, bo w k-cach jest tylko jeden, następny dopiero w krakowie - w Katowicach jest na ul. Szeligiewicza (koło katedry), Pan doktor specyficzny:)ale jak widzę skuteczny, wyszło, że mała ma zapchane zatoki, oprócz tego nieczystości na oskrzelach, płucach itp. zrobił jej taką lekoterapię, że teraz nie pamiętam od jakiś 2 czy 3 lat kiedy mała byla tak na dobre chora (tfu tfu) - oczywiście, zdarzały sie anginy , przeziębienia, ale zapalenia górnych dróg oddechowych przestaly się powtarzać.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczepicie dzieciaki? Pytam z ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisali juz tyle razy,ze nie szczepia...

      Usuń
  12. uważam, że nie szczepienie dzieci jest nie odpowiedzialne....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i wyraziłeś swoje zdanie anonimie. A ja uważam, że szczepienie dzieci jest w niektórych przypadkach okaleczaniem na całe życie. W pozostałych przypadkach wyjątkowym szczęściem jest ich odporność na szkodliwe związki w szczepionkach. Za 50 lat będzie to nazywane największe ludobójstwo w historii ludzkości.

      Usuń
    2. Ja myślę , że Pan Adam troszkę przesadził w swojej wypowiedzi. No chyba , że jest Pan Doktorem i posiada " obszerną " wiedzę na temat Szczepionek popartą swoim doświadczeniem , a nie publikacjami z internetu. Dla mnie OCZYWISTE jest szczepienie dzieci , mnie szczepiono , Państwa Rodzice pewnie również zaszczepili. Dla mnie po prostu jest niezrozumiałe dlaczego szczepionki mają naszym Maluchom " szkodzić " ...Przepraszam , ale nie rozumie. To jest Państwa wybór i szanuję go :)
      Pozdrawiam
      Marta

      Usuń
    3. To jedna z wypowiedzi osób, które są autorytetami, a jednocześnie nie siedzą w kieszeniach koncernów farmaceutycznych... Trzeba być bardzo leniwym, żeby słuchać tylko tego, co media mówią. I co ma piernik do wiatraka? Że niby szczepionka miałaby uchronić od choroby gardła lub ucha? Proszę Pani, nie ze mną te numery...

      Usuń
    4. http://www.autyzm-szczepienia.eu/uploads/List_do_wakcynologow_poprawiony%5B3%5D%20adobe.pdf

      Usuń
    5. Adamie nie zgodzę się z Toba. Nikt, ale to nikt CELOWO ,ZEBY ZAROBIC nie krzywdzi Naszych dzieci. Przed zaszczepieniem mojego syna przeczytałam wszystkie możliwe publikacje, i te za i te przeciw. Zdecydowałam się szczepić i gdybym miała drugie dziecko zrobiłabym to samo. Szczepilam na wszystko oprócz żółtaczki pokarmowej i chce Ci powiedzieć, że przez te prawie 5 lat nigdy nie chorował poważnie,raz w życiu miał antybiotyk, a w pierwszy rok przedszkola opuścił tylko 1 miesiąc. Jak powiedziała pediatra jego organizm sam sie leczy. Dodam jeszcze, ze wśród znajomych dzieci tylko jedno w ogóle nie było szczepione i choruje tak jak Wasze dzieci, reszta przechodzi choroby podobnie jak mój syn.
      Dlatego proszę, nie siej paniki.

      Usuń
    6. Czy ja jestem ogrodnikiem albo rolnikiem? Ja nie sieję paniki, ale zmuszam rodziców do myślenia. Ty sobie zaszczepiłaś i szczep sobie dalej. My należymy do rodziców nie szczepiących i szczepić nie będziemy. Organizm sam się leczy po szczepionce? Nie pisz już nic więcej w tym temacie, proszę. To nie dział komediowy. A o znajomych dzieciach to już s-f :) Nie, po prostu nie mam słów, jak można takie teksty pisać!? Nasi znajomi mają dziecko niepełnosprawne, które było zdrowe do dnia, w którym dostało szczepionkę!!! tydzień temu u lekarza była matka, której dziecko nie chodzi do przedszkola od stycznia, bo się czymś zaraziło, a było szczepione, WIĘC NIE WCISKAJ MI KITU!!!! Wszystko zależy jak obroni się organizm dziecka przed agresją szczepionki. Są dzieci, które dobrze to znoszą, i są takie, które niestety nie. Oby Twoje dziecko zawsze dobrze przyjmowało szczepionki...

      Usuń
  13. Kurcze to się do Was przypałętały te choróbska. :( Żanetko Patrycja mama Misi: http://nasze-idealnie-nieidealne-zycie.blogspot.com/?zx=56c965460162bd29
    http://okiem-idealnie-nieidealnej.blogspot.com/ podawała małej właśnie coś na odporność. Nie pamiętam co to było ale pomogło. Może warto by zapytać. Trzymajcie się dzielnie :*

    OdpowiedzUsuń