Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

niedziela, 17 marca 2013

Optymistycznie naładowani - dzięki Ani!


 Ostatnie tygodnie były trudne - ja w pracy, Adam najpierw sam chory, później z chorym Michałkiem i tak trwaliśmy i doczekać się nie umieliśmy by się poprawiło. W piątek 8.03 Adam był z Miśkiem na wizycie kontrolnej, okazało się, że osłuchowo dalej źle i  kolejny tydzień należy podawać antybiotyk, bo jest bardzo brzydki kaszel. Lekarka zdziwiona, że tak mało się poprawiło. 
Korzystając z okazji, że miał kto się zająć dziećmi ( dziękujemy Babci ) to sobotni wieczór 9 marca mogliśmy spędzić w wyborowym towarzystwie. Ten dzień na długo zostanie w naszej pamięci i sercach. Była okazja - moje urodziny, a dzień wcześniej "Dzień Kobiet" :). Adaś zrobił mi cudowną niespodziankę! O wszystkim dowiedziałam się w sobotę - myślałam, że idziemy do teatru, bo tak coś się mojemu kochanemu mężowi wymsknęło. Cieszyłam się bardzo, że w ogóle wychodzimy, pobędziemy ze sobą, bo rzadko mamy taką okazję. A gdy już dojechaliśmy na miejsce, przeżyłam szok! Kochanie, jeszcze nie raz podziękuję Ci za ten cudowny prezent! Koncert Ani Wyszkoni to najlepsze co mogło mnie spotkać, to lekarstwo na mą duszę. Czułam się jak na koncercie najlepszej kumpeli, którą znam jeszcze z piaskownicy. Panował tam taki klimat, że czas bardzo szybko minął i nie chciałam wracać do codzienności. Nie chodzi o to, że nie kocham swojego życia. Po prostu czasem potrzeba oddechu, bo nawarstwia się byt dużo problemów, trudnych chwil itp.
 Słuchanie na żywo Ani to uczucie nie do opisania. Wspólnie z Adamem uwielbiamy Jej piosenki . Ja ubóstwiam ją za cudowny głos oraz naturalność na scenie. Nasze ulubione piosenki również się pojawiły - "W całość ułożysz mnie " oraz  "Wiem, ze jesteś tam". Potańczyć można było m.in do piosenki "Lampa i sofa" oraz pośpiewać z Anią utwór "Pan i Pani". Ania Wyszkoni ma wspaniałych muzyków/zespół. Ujął nas głos Pani Kasi z chórków :) Po koncercie Ania zaprosiła nas do garderoby i przez 10 minut rozmawialiśmy o naszych dzieciach i wyjeździe za granicę. Adam wiedział o wszystkim, pisał z Anią, która przeczytała naszego bloga, a ja o niczym nie wiedziałam!!! Dziękuję wszystkim za ten wyjątkowy dzień i dawkę energii. Jesteście cudowni!
P.S. Czujemy się bardzo wyróżnieni, dziękujemy za rozmowę i za to że jesteś - Aniu !  Na naszej liście przebojów zawsze będziesz numerem jeden! Dziękujemy za słowa otuchy i wsparcia w tych trudnych chwilach. Obiecujemy, że wrócimy do Polski i że Michalinka i Michałek również pojawią się wówczas na koncercie. Trzymamy kciuki za kolejne albumy!








































20 komentarzy:

  1. Sto lat i spelnienia marzen! Masz urodziny w ten sam dzien co moja corcia :)
    A Michalkowi zycze zdrowka duzo i reszcie oczywiscie tez.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koncert był tydzień po moich urodzinach. Mam 02 marca. Dziękuję bardzo i pozdrawiamy!

      Usuń
  2. Super! Pozostaje mi tylko pozazdrościć takiego prezentu, bo ja też uwielbiam głos Ani Wyszkoni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten dzień długo pozostanie w naszej pamięci... Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. koncerty... <3 Moja miłość! To zawsze wspaniałe przeżycie, kiedy można usłyszeć swoje ukochane przeboje na żywo. Mi zawsze serce wali jak szalone przed wejściem na scenę artysty. Już nie mogę się doczekać kolejnych koncertów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wiesz dobrze jak to jest :)

      Usuń
  4. Ani Wyszkoni nie słucham, ale wiem jak się czuliście, bo ja tak się właśnie czułam stojąc obok Michała Bajora, słuchając jego głosu...
    prezent przecudowny, zdjęcia śliczne.Fajnie, że znane osoby są tak...normalne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz jak to jest :) I znowu się tak poczuję, jak Was wyściskam :*

      Usuń
    2. :*** ale pojechałaś:))))
      moja kochana, dni odliczam:***

      Usuń
  5. Też uwielbiam Anię Wyszkoni :) Super, że mogliście być na jej koncercie i oderwać się trochę od codzienności :) piękne chwile :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to cudowne chwile. Polecam taką formę odprężenia :)

      Usuń
  6. Chętnie będę podczytywać ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny prezent:)) Ania ma piękny głos, ja byłam na jej koncercie ale jeszcze jak śpiewała w zespole "Łzy". Zdjęcia mówią wszystko:) Zdrówka dla całej rodzinki, wiosna chyba idzie:)Żaneto a Tobie spóźnione, ale szczere życzenia urodzinowe, dużo zdrówka, szczęścia, pomyślności i spełnienia najskrytszych marzeń:))Pozdrawiam:*:*

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna niespodzianka! Też byłam na koncercie Ani, świetna atmosfera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się! Pełen profesjonalizm :)

      Usuń
  9. Wszystkiego Najlepszego Zanetko! Zazdroszcze prezentu, mimo, ze nie wiem nawet co to za Ania (za dlugo juz chyba jestem na emigracji). Ale chcialabym zeby moj maz wykazal sie czasem taka inicjatywa... Kazdy potrzebuje czasem zrelaksowac sie i przypomniec sobie, ze jest mloda kobieta/ mezczyzna, a nie tylko rodzicem... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aj kochani zazdroszczę:) Też lubię Anię Wyszkoni, więc miałaś super prezent Żanetko:) Pozdrawiam i całuję:)

    OdpowiedzUsuń