Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

czwartek, 28 marca 2013

Nasza Madzia

Na początku chciałam podziękować, za życzenia zdrowia i Wasze dobre myśli. Jest lepiej, dużo lepiej. Po antybiotyku organizm jeszcze wraca do sił, a zapchany nos nie jest tak dokuczliwy, więc wróciłam do żywych. Dziękujemy za to, że jesteście, oby już same dobre wieści były.

 A teraz na temat. 



Madzia to nikt inny jak Michałek. Często Go tak nazywamy w żartach. Zresztą sam daje nam powody. Łatwo byłoby przebrać Go w dziewczynkę. Nawet zdarzało się, że Go mylono. Lubi sobie założyć spinkę od Misi, na szczęście z zakładania sukienek już wyrósł, opaskę czasem złoży i wygląda uroczo! Michaś Madzią jest wtedy kiedy mówi " ja siama chce", "zobać śkociłam sama", "zjadłam", "wypiłam", "umyłam jącki ". Ogólnie Michałek ma etap małego słodziaka. Poprawiamy Go oczywiście by mu to nie zostało, ale takie pomyłki mają jakiś urok. Śmiejemy się z niego na każdym kroku, a On to uwielbia i stroi miny, by trwało to dłużej. O tym jak pięknie już mówi nie będę pisała, bo to już ten wiek. Misia w podobnym wieku zaczęła ładnie zdaniami mówić. Wpływ starszej siostry widać i słychać :) Michaś również mówiąc do mnie się myli. Tak jak dziś pytaniem " co kupiłeś?" . 



" Przy tej lampie błyskowej wyglądam jakbym wyszedł z mąki :P "



Mama Żaneta

12 komentarzy:

  1. A no właśnie, skojarzyło mi się z takim 2,5 letnim chłopczykiem, którym moja siostra się opiekuje. On podobno też kończy te czasowniki na "am" : zjadłam, zrobiłam itd. :D
    A Misiaki podobne do siebie, bardzo! ;)

    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, Misiaki podobne, a niedługo Michał wyrośnie z takich pomyłek więc cieszymy się że Michaś jeszcze nie taki duży :)

      Usuń
    2. Wszystkiego się jeszcze nauczy, całe życie przed nim, prawda? :)

      Pozdrawiam :*

      Usuń
  2. To ci Madzia z Michałka, haha!!
    U nas Hania natomiast często mówi o sobie jak o chłopaku, a do Taty zwraca się jak do mnie.
    Cieszę się bardzo, że już lepiej u Was. Miejmy nadzieję, że już będzie teraz co raz lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękujemy, oby było już zawsze dobrze.

      Usuń
  3. Oj pamiętam. Nasz Adrianek wychowujący się wówczas z nadwyżką kobiet też mówił o sobie w żeńskiej formie. I przerabialiśmy fascynacje spineczkami,opaskami,bransoletkami. Ale bardzo krótko. Wszystko się zmieniło gdy poszedł do przedszkola :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie podobnie będzie z Michałkiem :)

      Usuń
  4. Słodkie są takie przebieranki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kto wie-może w najblizszych latach urodzisz jeszcze mała Madzię do grona Misiaków.W końcu Michaś miał być Madzią a tu się okazała Wasza KinderNiespodzianka być Michałkiem.Swoja drogą to naprawdę byłoby cudownie gdybyście mięli jeszcze jedno dziecko wówczas nie byłoby tak dużej różnicy wieku między dziećmi a dzieci by miały jeszcze się z kim bawić.Wasza Madzia jest słodka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dzisiejszych czasach jesli ktos chce mieć gromadke dzieci musi miec dobra pracę i zarabiać należycie. Czytam bloga i wnioskuję , że sytuacja finansowa osób prowadzących blog za ciekawa nie jest . Nie zmienia to faktu , ze duza rodzina to fajna sprawa .
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Nie mamy nic przeciwko kolejnemu dziecku, jednak żeby się starać o dziecko trzeba mieć stabilizację finansową, takowej na razie nie posiadamy. Może za parę lat :) Na razie nie planujemy kolejnego dziecka. Ale to miłe, dziękujemy za dobre słowa. Pozdrawiam

      Usuń
  6. Cieszę się, że zdrówko wraca. Oby już teraz nic Was nie dręczyło. Michaś słodki:)) Jak podrośnie to na pewno pomyłki znikną, na razie to bardzo zabawne:)Wesołych Świąt spędzonych w rodzinnym gronie:))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń