Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

niedziela, 13 stycznia 2013

Harce na śniegu, zacięta płyta i powitanie księżniczki

Ten weekend należy do tych spod znaku spędzonych razem, w rodzinnej atmosferze, co ostatnio należy do rzadkości. Co prawda jakieś choróbsko przyczepiło się do mnie, ale staram się myśleć pozytywnie i cieszyć dniem dzisiejszym. A wczoraj wyruszyliśmy na śniegowe podboje, gdyż już od dawna tyle białego puchu u nas nie było. Dzieciaki były zadowolone, zjeżdżały na sankach i jabłku ( tzw. d....locie :) ). Zresztą nie tylko dzieciaki miały ubaw :P.

Radość dzieci była bezcenna. To wspaniałe chwile, gdy patrzy się na zdrowe, szczęśliwe dzieci, które każdego dnia się zmieniają i robią olbrzymie postępy. Michałek zjeżdżał na jabłku jak profesjonalista - zero strachu, układał się do zjazdu idealnie - chyba przyszły mistrz narciarstwa nam się urodził :). 
Dzień wcześniej kupiliśmy Michalince suknię na bal przebierańców w przedszkolu. Stwierdziliśmy, że jeśli mamy wypożyczyć jakiś kostium za 30 zł, to wolimy dopłacić i mieć swój, a zawsze później możemy go sprzedać. Misia sama wybierała przebranie. Odrzuciła Królewnę Śnieżkę, Wróżkę Cynkę i Myszkę Mini - wygrał strój księżniczki. Żałuję, że nie mieliśmy ze sobą aparatu - jeszcze nigdy nie widziałem Michalinki tak szczęśliwej. To już mała panienka, która zaczyna rozróżniać, że coś jest "moje" i marzy o konkretnych prezentach. Najlepsze teksty padają rano, przed wyjściem do przedszkola, gdy Żaneta ubiera Michalinkę, a nagle ta wystrzela, iż "ale ja chcę takie spodnie, taką bluzkę itp.". No cóż, każdy wiek ma swoje prawa i na razie nie reagujemy na to jakoś specjalnie negatywnie. Jeszcze jest czas na wytłumaczenie dziecku, że życie nie na tym polega, żeby "mieć", lecz żeby "być".


Na koniec film z wokalnych popisów naszych szkrabów. Pierwszy będzie śpiewał Michałek w stylu "zaciętej płyty", druga Michalinka opowie o jamniczku :)

Tata Adam


P.S. Na świat przyszło maleństwo Marty i Karola - Gaja. Cieszymy się Waszym szczęściem i życzymy wszystkiego co najlepsze. Aby każdy dzień życia małej kruszynki był wypełniony miłością, by był to czas beztroskiego dzieciństwa, mądrego dorastania i spokojnej, bezpiecznej dorosłości

I w taką mroźną zimę przyleciał do Was bociek,
I przyniósł maleńką dziecinę - piątą pociechę.
Cieszymy się razem z Wami, i my kochamy bociany! :)

10 komentarzy:

  1. Ale się uśmiałam ... "pociąg z daleka..." :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietne zdjecia! Ja sama uwielbiam zimowe zabawy i czekalam z niecierpliwoscia na pierwszy snieg tej zimy. Niestety, jak wreszcie spadl, to dokladnie tego samego dnia moja cocia zachorowala, a teraz, jak jej przeszlo, wszystko stopnialo. Coz, trzeba liczyc, ze nastepnym razem bedziemy miec wiecej szczescia. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wykonanie pociagu fantastyczne:)

    MY też dzis bylismy na długim ponad 3 godzinnym spacerku Niestety bez Julki bo naszego Robocopa złapała mega wysoka goraczka pierwszy raz od 2 lat albo i lepiej ...

    Kreacja balowa elegancka:) Nas tez czekaja niebawem dwa bale ale my wypożyczamy stroje. Prześcigaja sie w wymyslaniu za kogo chcą sie przebrac... dobrze że jeszcze troche czasu mamy:)

    Pozdrowionka

    MagdaBK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i mamy anginę i jakąs wysypkę:(

      Usuń
    2. Oj oj! To szybko zdrowiejcie! Wasz doktorek na pewno coś na to poradzi, jeszcze raz zdrówka!

      Usuń
  4. Oj nasypało nam tego śniegu, że hoho. Po zdjęciach widać, że zabawa jak najbardziej udana:)Też uwielbiałam zjeżdżać na d....cie. Niech Michałek trenuje,bo te narciarstwo w Polsce kiepskie. Michalinka ślicznie wygląda w tym stroju.Prawdziwa księżniczka:) Teraz to dopiero witać jakie ona ma już te włoski długie. Lubi się Michalinka czesać, bo pamiętam jak siostra była w wieku Michasi to nienawidziła i zawsze ją mama krótko obcinała?? Filmik rozbawił mnie do łez:)Udani są:)Pozdrawiam:)Zdrówka panie Adamie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rodzinka szczęśliwa, księżniczka jak prawdziwa ,cudownie wygląda w tym stroju Michalinka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzieci szczęśliwe, księżniczka bardzo ładna. A całej rodzince życzę dużo zdrowia i miłości

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha, fajny filmik :D Uśmiałam się! ;)

    Pozdrawiam, Lalucci ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Wasze Misiaki :) Widać że radość niesamowita z zimowych wojaży. Z Michasi przepiękna księżniczka. Jestem w szoku jaką ma świetna pamięć. Słyszałam kiedyś piosenkę o jamniczku ale nie znałam całej.
    A ten pociąg to chyba z bardzooooooooo daleka jechał :);)
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń