Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

czwartek, 6 grudnia 2012

Wizyta Świętego Mikołaja :)

Michalinka widziała dziś dwa razy Mikołaja. Po raz pierwszy spotkali się w przedszkolu, była w szoku! A później Mikołaj przybył do domu i wręczył dzieciom prezenty. Michałek początkowo się bał, ale trwało to chwilę,i ku naszemu zdziwieniu nawet się przywitał :) Misia powiedziała wierszyk. Dzieci wpatrzeni w Mikołaja jak w posąg :) Szkoda, że tatuś nie widział jak dzieci cieszą się z prezentów... :P

 Mimo nieustających chorób, miło było zobaczyć tyle radości na buźkach Misiaków. 













Dziękujemy Święty Mikołaju za wspaniałą wizytę!

9 komentarzy:

  1. Ja miałam 3 miesiące jak przyszedł do mnie po raz pierwszy Mikołaj. Tak strasznie płakałam, że rodzice musieli mnie zabrać daleeeeeko od Pana Potworka w czerwonym wdzianku :D Z kolei moje rodzeństwo cioteczne (wtedy 4 i 6 lat) wdzięczyli się, mówili wierszyki i kokietowali Mikołaja.

    PS fajne wspomnienia będą miały Misiaki. Pozdrówcie ode mnie Mikołaja i powiedzcie, że też może wpaść ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo! :) My zrezygnowaliśmy z zapraszania Mikołaja, Cysia jest na etapie bojaźni przed wszelaką obcą istotą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas też Mikołaj był najpierw w przedszkolu, a później odwiedził nas jeszcze jeden, a raczej to my odwiedziłyśmy jego :) Dziecko w każdym bądź razie zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny Mikołaj:)) Dzieci zadowolone a to najważniejsze:) Odważne dzieciaki, brawa dla Michalinki za wierszyk:) Buzie uśmiechnięte czyli Mikołaj trafił z prezentami w 100%. Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  5. To na prawdę Misiaki miały szczęście. Spotkać Mikołaja aż dwa razy?!
    Jakie skupienie przy rozpakowywaniu prezentów. :)
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  6. No straszna szkoda, ze tatusiowi nie udalo sie spotkac z Mikolajem! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nawet trzy razy;))) Mikołaj pomachał Misi przez okno, nieprawdaż?:p
    super Mikołaj, super prezenty i oczywiście przekochane Misiaczki:***

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas Mikołaja nigdy nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mikołaj jakis znajomy:) Super że Misiaki zadowolone:)
    My od 5 lat chodzimy do Domu Kultury Batory na przedstawienia i spotkanie z Mikołajem i zawsze jesteśmy super zadowoleni.
    W tym roku przedstawienie była najlepsze od lat:)

    Polecamy!!! koszt to bilety wstępu (po 10 zł , 3bilet gratis) a prezenty przynosi się samemu:)

    Super że Misiaki juz zdrowe i że jesteście zadowoleni z naszego doktorka:)

    MagdaBK

    OdpowiedzUsuń