Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

wtorek, 4 września 2012

I się zaczęło edukowanie :)

Michalinka z przejęciem i radością wkroczyła w świat przedszkolaka. Tatuś usłyszał tyle pochwał pod adresem córci, że dumny chodzi jak paw! Wiadomo pierwszy dzień był najtrudniejszy dla dzieci, i większość płakała ( oczywiście nie hurtem ), ale nie Misia. Ona nawet pomagała Pani Małgosi uciszać dzieci. Pani powiedziała, że widać jak lubi dzieci, jaka jest otwarta i samodzielna. A w dodatku czyściutka na razie przychodzi, majtki suche, opowiada nam o tańcach w kółeczku i jak bawiła się zabawkami. Jest bardzo radosna. Michasia chodzi do grupy "Wróbelków", tam wszystkie dzieci są z rocznika 2009, więc Misia będzie pewnie jedną z najstarszych. Byliśmy w szoku jak Pani Małgosia mówiła, że uczenie kształtów zakończyli na kole, bo większość jeszcze mało umie. Ale wiadomo, że dzieci potrzebują czasu by się zaaklimatyzować. Misia liczyć umie do 20, zna większość kolorów, alfabet i zna kształty. Uważamy, że z przedszkola wyniesie same pozytywy, a wychowawczyni ma wspaniałą. Jesteśmy z Niej bardzo dumni, jest na właściwym miejscu, a Pani Dyrektor przedszkola, może i jest "ostra" i wymagająca dla rodziców, ale dzieci kocha i stawia na pierwszym miejscu. Dziś na zebraniu dużo się dowiedzieliśmy i polubiliśmy to miejsce. A Misia? Doczekać się nie umie jak tylko wejdzie do sali - jest wniebowzięta. Wspaniale mieć taką kochaną córcie i oby przeniosła te dobre rzeczy na brata, bo ostatnio coraz więcej sporów było między nimi.
Dziś bez zdjęć, przyznam, że w planach miałam zrobienie zdjęć pięknej sali i łazienki, ale zapomniałam aparatu.
Przedszkole dla Misi to stał w dziesiątkę!

11 komentarzy:

  1. Gratuluję udanego debiutu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Serdecznie zapraszam do zabawy z okazji pierwszych urodzin naszego bloga :)

    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/08/urodzinowe-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak sie ciesze wasza radosci . Zawsze mowilam , ze macie wyjatkowe dzieci Misia uzdolniona i tak bardzo madra jak na swoj wiek gratuluje i czekamy na dalsze jej radosci plus zdjecia:-))) buziaczki dla smerfikow

    OdpowiedzUsuń
  4. No to brawa dla Misi!! Dla Was dumni Rodzice też ogromne gratulacje!!
    U nas było trochę gorzej z tym pierwszym dniem, ale wielkiej tragedii nie było. Mimo iż Hania chodziła do żłobka to nie wchodziła do przedszkola pełną parą!! A co do ostrości nauczycieli to zasłyszałam( zresztą od nauczyciela) i w pełni to popieram, bo jak na razie to się sprawdza-im bardziej "wredny" nauczyciel dla rodzica tym lepszy dla dzieci!! W końcu to nie nam ma okazywać miłość tylko naszym pociechom!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje, rodzice dumni, należy się pochwała za taką mądrą dziewczynkę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. To dobrze że Misia z radością i ciekawością podchodzi do przedszkola :) Ja chyba pierwsze pół roku w przedszkolu wyłam za mamusią ;p Ale w końcu mi przeszło :) Misia pozna inne dzieci, nauczy się samodzielności a także nauczy się żyć w grupie i współpracować z innymi. Myślę że przedszkole to bardzo dobra sprawa dla dzieci :) Czekam na fotki! :)
    Pozdrawiam gorąco :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Super,że Michalince tak się podoba w przedszkolu:) Początki bywają trudne, a Misia jakby była już przedszkolakiem już bardzo długo:)Zdolną mają państwo córkę, gratuluję:))Życzę Misi aby do przedszkola codziennie chodziła tak chętnie i by zawsze wracała zadowolona:)Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje!!! Mogę się zapytać, ile u Was kosztuje przedszkole? Chciałabym porównać z Wrocławskimi standardami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Brawo Synowa!!! dumni jesteśmy przeogromnie!
    całuski:*
    ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam kochani. Kiedyś pisałam tutaj do Was jako przyszła mama Emilki - dzisiaj piszę jako mama 6 miesięcznej Marcysi :) ( Jakoś nam Emilka do niej nie pasowała). Dopiero zaczynam z blogowaniem, bo trafiło mi się wyjątkowo wymagające dziecko, ale zapraszam Was serdecznie już teraz :
    http://cysiowelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń