Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

niedziela, 12 sierpnia 2012

Z nocnikiem za pan brat?

Nie do końca niestety. Michałek zaczął naukę sikania do nocnika. Minęło parę dni odkąd w domu chodzi w majteczkach. Woła "juju", sygnalizuje już swoje potrzeby związane z sikaniem. Mimo, iż na spacery zakładamy mu pieluszkę ( na te dłuższe i dalej od domu ) to i tak woła. Gorzej jest niestety z kupką. Może ze dwa razy zdarzyło się, że zrobił do nocnika, ale większość razy niestety robi w majtki, a co gorsza, jak nie ma nic na sobie robi na dywan! I tak wczoraj po raz kolejny musieliśmy prać dywan, tylko tym razem był to chodnik z przedpokoju :/ , a nie dywanik dziecięcy. Synuś wysiusiał się ładnie, po czym uciekł do pokoju, pomyślałam wysikał się to za chwilę w piżamkę go przebiorę. A tu klops. No cóż. Michaś woła, ale po wszystkim i bywa nie za ciekawie. Wspomnę jeszcze,że kupę robi czasem 3 razy dziennie :P Mimo tych wpadek, jesteśmy bardzo dumni  z niego, że tak szybko uczy się nowych rzeczy. Sam zdejmuje sobie ubranko, nawet wylewa siku :) Robi się z niego już taki chłopczyk....

Jeżeli jesteśmy już przy Michałku wspomnę także o jego postępach w mowie. Zaczął odmieniać - "z tatom ", " z mamom ", "ja", "ti". 

Inne słówka, powiedzonka :
"Nie ten?" - kiedy nadjeżdża autobus
"na" - autobus
"mama" - tramwaj - woła wtedy do mnie "mambu mama"
"tatam" - przepraszam
"pi" - pić oraz piłka
"pipe" - picie
"pipa" - Peppa
"nie auto/ nie brum brum" - na przejściu dla pieszych ( nie jedzie auto, można iść ) :)
"titit" - majtki z autkiem
"balo" - balon
"ju" - już
i dużo innych...
Mówi też zdaniami typu - "nie ma ata ", "mamu am jajo"





P.S. Proszę zapoznajcie się z tą stroną http://www.gamonie.com/  - Bartuś potrzebuje Waszej pomocy. Nie bądźmy obojętni. Każda złotówka jest na wagę złota. Z góry dziękuję.



14 komentarzy:

  1. Nawet samo siusianie to już spory sukces :) A co do kupy - chyba wszystkie dzieci później załapują, że to też robi się na nocniku.
    Życzę cierpliwości! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwość jest za dwóch :) Sukces jest wielki, a na wszystko potrzeba czasu.

      Usuń
  2. ma jeszcze czas przecież nie ma jeszcze 2 lat :) nie warto przyspieszac na siłe bo czasami skutek odwrotny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę że Michałek i tak dużo już umie! Mój siostrzeniec chodził w pampersie prawie do lat 4!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! To podziwiam. Michałek czuje się lepiej w majteczkach niż w pampersie odkąd mu zakładamy. Każde dziecko inne :)

      Usuń
  4. Michasiu jak ty już dużo umiesz. Brawo. Nawet z małego postępu trzeba być dumnym:) Dzielny prawie dwulatek:)"nie auto/ nie brum brum" - na przejściu dla pieszych ( nie jedzie auto, można iść )- to mi się najbardziej spodobało:). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Prawie dwulatek - kiedy to zleciało? Jest już taki mądraliński, choć gada po swojemu :) A jego sprawność wciąż nas zachwyca i duma nas rozpiera, bo mamy wspaniałe dzieci. Pozdrawiam

      Usuń
  5. U nas jest odwrotnie:) Grubsza sprawa do nocnika a siusiu gdzie popadnie, ale mają chłopaki jeszcze czas aby się nauczyć. Bardzo dużo mówi Michałek w porównaniu do mojego synka, u nas raczej tylko dryń, baba, mama, bam a reszta to w swoim języku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jest dużo takich pojedynczych słówek, ale wyraźnie mówi tylko mama, tata, ato, brum, bam, am, dom. A reszta po swojemu. Np na loda mówi "lalo" :)

      Usuń
  6. Mnie niania nauczyla robić na nocnik jak miałam roczek i sama sciągnęłam pampersa i powiedziałam "nie ćem". Mama musiała spać pół roku pod moim łóżkiem żeby mnie w nocy wysadzać na nocnik bo nie dałam sobie założyć pampka. Więc nie ma co się śpieszyć :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedna Twoja mama. Się nie spieszymy, tylko jak pójdę do pracy to nie będzie kto małego uczył :) Siusianie opanowane. A reszta przyjdzie z czasem...

      Usuń
  7. Misiek jest coraz większy i dojrzalszy. Już nie mówiąc o tym, że jest dość duży jak na swój wiek. Brawo Michałku! Gratuluję wspaniałego synka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy. Rzeczywiście jest duży. Co to będzie jak zacznie tyle mówić co Miśka? :)

      Usuń
  8. Chyba wszystkie dzieciaki pozniej zalapuja z kupa. :) A Michalek i tak szybko robi postepy. A ile gada! :) Moja mala (15 mies.) jest nadal na etapie pokazywania paluszkiem i wydawania z siebie czegos na ksztalt: "Eeee!" albo "Oooo!" ;)

    OdpowiedzUsuń