Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

piątek, 29 czerwca 2012

Skrócona relacja z wizyty w "Tosinkowie" :)

Piszę relacja skrócona , ponieważ miałam problem z wybieraniem zdjęć i ostrzegam, notka będzie długa. Zresztą co poniektórzy zatęsknili za uśmiechami naszych dzieci to na dokładkę dam jeszcze śliczne buźki Tosia, Franka i Anielki. Pięć dni zleciało, a wspomnień mnóstwo! Oczywiście na początku to Anielka przykuwała największą uwagę Misiaków. 

Sukieneczka Misi dobra do zabawy
Buziak na powiatane
Michaś zaczął z grubej rury :)
I zabawa w "a ku ku " - wszystko dla ślicznej Anielki
Uśmiechy rozdaję, bierzcie i łapcie
Tort dla solenizanta, dmuchali wszyscy. Nawet nie dali rozpakować :)
Czterolatek kochany! Tosio ścigacz
Trampolina najlepszą atrakcją...
( pieska Misia nosiła wszędzie )
Ale wysoko skaczę... Gdzie ten kosmos?
Odpoczynek się należy
Biedny Czesio, nie miał spokoju przy tylu dzieciakach :) 
( zwróćcie uwagę na rękę i nogę Franka i porównajcie ją do Michałka - tu najlepiej widać jaki Franuś jest drobniutki, a Michaś jaki ubity :D )
Imponował także siłą maczo jeden
Anielka wreszcie pospać mogła, dzieci na dworku
Najmłodsi chłopcy lubili razem jeść, ale Franka nikt nie pobił :)
  

 Czy kotek chce na mnie wskoczyć?
Spacer po lesie, bieganie, tulenie i lody... śmiechu po pachy było
Grillujemy! Franczesko już je reszta czeka :)
"Mam jeszcze mnóstwo pomysłów jak wykorzystać piasek"
Tu jestem ciociu
AAAAM
Po trampolinie samochód grał główną rolę, kierowcy świetni, jeździli na zakupy do "siepu" :D
Wypatrywanie samolotu
Moje ciacho!
Zajadamy się babeczką, na świeżym powietrzu najlepiej smakuje.
Michaś w ubrankach Franka :)
:*
"Dajcie jakiś gryzak, dziąsła mnie swędzą"
Anielka zachwyca mnie niezmiennie. Mała brzoskwinka :)
Pamiątkowe zdjęcie z ciocią


I tak przeglądając zdjęcia brakuje mi fotek Misi z Lubkiem, bo nie dawała Mu spokoju. Nawet pieska, z którym się nie rozstawała nazwała Lubek. Ciągle pytała gdzie jest, ciągnęła za koszulkę i najczęściej przytulała właśnie Lubka, więc.... Tosio musisz się nieźle starać ! :)
Było cudownie! 
Dziękujemy Wam wszystkim za cudowne chwile!
Martusi dziękuję za obcięcie włosów i farbowanie, za wieczorne pogaduchy z sałatką lub ciachem i pyszne obiady! :) 




" Czym dla ptaka są skrzydła, tym dla człowieka jest przyjaźń: unosi go ponad proch ziemi."
Autor: Zenta Maurina Raudive




P.S. Dalsza część relacji na blogu Tosinkowe opowieści

Mama Żaneta

27 komentarzy:

  1. Moja kochana to my dziekujemy:*** Właśnie wybierałam fotki,a teraz widze,ze nie będe wszystkich powielac,a dam pozostałe;p odeślę do Was na dooglądanie reszty:)) Cudnie się oglądało,wspomnienia odżyły.Musimy to powtórzyć!!!!Twoje Ciacho pokochało tę nazwę i jesteś ciocia ciacho,jakby co:)))Ależ cudni są na tych fotkach,ja dam notkę wieczorkiem,bo zaraz spadamy z Tosiem na kontrolę do stomatologa;) Caluje moooocno:****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i ja odeślę do Was jak już dasz notkę na część dalszą relacji :) Miło tak powspominać :*

      Mama Żaneta

      Usuń
  2. Śliczności, cudnie na nich patrzeć;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam, czytam ale pierwszy raz się odzywam. Super zdjęcia. A Wasz Michaś to przypomina mi mojego synka, też taki fajny blondasek:) Tosio z Franiem tak się nie mogli doczekać Misi a ona wybrała Lubka:) No tak, mi też zawsze dużo starsi byli w głowie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ależ mieliśmy ubaw, bo Tosia traktuje jak super kumpla, a do Lubka się tak uśmiechała... no chyba Misi pierwsza miłość :P


      Mama Żaneta

      Usuń
  4. Toż to przedszkole prawdziwe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie moglam sie doczekac waszych wspomnien z tosinkowego domu. I czuje niedosyt zdjec:-( dzieci mascie cudne wszystkie !!!!
    Karolcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie wyczekuj posta u Marty, tam będzie ciąg dalszy... :) A w sumie z aparatem ciągle nie chodziłam, więc mam tylko część uchwyconą tych pięknych chwil.

      Mama Żaneta

      Usuń
  6. Ale małe przedszkole się Wam zrobiło w Tosinkowie!! No jak pobyt był tak cudny jak te zdjęcia to zazdroszczę z całego serca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A był, bo mało było kłótni. Jak już to między rodzeństwem niż między sobą.

      Mama Żaneta

      Usuń
  7. Spędziliście piękne dni w Tosinkowie.
    A ile szczęścia i radości sprawiliście tym dzieciom...
    na każdym zdjęciu to widać!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy mieliśmy wielką radość :)

      Usuń
  8. Cudowne spotkanie w Tosinkowie. Misiaki, widać, zadowolone :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne zdjęcia a wspomnienia z takiego pobytu pozostaną na zawsze.W takiej grupie nie sposób się nudzić. Pozdrawiamy ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wspomnienia mamy na zawsze... Pozdrawiamy

      Usuń
  10. Piekne zdjecia, dzieciaki szczesliwe, beda mialy pamiatke na cale zycie! Teraz czekam na relacje Martusi z "Tosinkowa" bo sie napatrzec nie moge. :)
    A przy okazji zapraszam do siebie: www.co-to-bedzie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za zaproszenie, w wolnej chwili zasiądę do czytania :)

      Usuń
  11. Na nowym blogu jeszcze nie komentowałam więc dzisiej będzie pierwszy raz:) Cudnie jest mieć takich przyjaciół:)Zdjęcia są przesłodkie:)Pani Żaneto śliczny kolor włosów:)Fajna zmiana:)Życzę częstszych spotkań:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Prawda, przyjaciół mamy cudownych! Pozdrawiamy!

      Usuń
  12. Super mieć takich przyjaciół i móc spędzać z nimi czas :) Swoją drogą to Michaś jest bardzo podobny do mojego młodszego brata. Czas szybko mija i ten "mały braciszek" ma już 21 lat ale jak patrzę na Michałka to przypomina mi się moje własne dzieciństwo ;)
    Pozdrawiam Waszą rodzinkę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) No proszę, ciekawa jestem jak wyglądać będzie Michaś za 20 lat :) Zgadza się - tacy przyjaciele to skarb! Żal tylko, ze mieszkamy daleko od siebie. Choć trzeba się cieszyć, że to nie na drugim końcu Polski tylko 200 km od nas. :)

      Usuń
  13. Wszystkie dzieciaki piękne są, Anielka z Misią jak dwie modeleczki, a panowie wszyscy super! Jeden przystojniejszy od drugiego hehe :) Oj wszyscy będą rozchwytywani jak dorosną ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Alez cudne te wasze dzieciaki-slodziaki...A Anielka przeurocza i jaka bujna ma czupryne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale piękne rozesmiane dziecięce buzie:)!

    OdpowiedzUsuń
  16. Albo mi się wydaje, albo widziałam dzisiaj Misię na placu zabaw na os.1000lecia...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byliśmy dzisiaj na os. 1000lecia. :) To na pewno nie była Miśka.

      Usuń