Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

piątek, 1 czerwca 2012

Nie prowadzimy publicznej zbiórki

My, Rodzice Michalinki i Michała, nie prowadzimy żadnej publicznej zbiórki. Ba, nie życzymy sobie żadnych prezentów, ubranek second hand, zabawek na dzień dziecka itp. Wszystko, co otrzymamy drogą listową, odeślemy do nadawcy. Dlaczego? O tym poniżej...

Czytając ostatni wpis na stronie www.pokochajciekubusia.pl zbaraniałem. Zawsze wydawało mi się, że z potrzeby serca, można komuś ofiarować, co się chce. Tak mi się wydawało. Okazuje się, że nie. W tym chorym kraju, wręczając zdrowemu czy też choremu dziecku maskotkę, narażam siebie oraz innych na wizytę panów w niebieskich mundurach i niezbyt miłą z nimi rozmowę. W zasadzie pisząc te słowa, wierzcie mi, powstrzymuję się od napisania tego, co mi przychodzi jako pierwsze na usta, gdyż zapewne jutro nasz blog zostałby wzięty pod lupę wymiaru sprawiedliwości...
W każdym razie życzę tym, którzy zafundowali rodzinom chorych dzieci tak okrutny los, żeby życie im odpłaciło z nawiązką. To nie do pomyślenia, żeby w cywilizowanym kraju, który szczyci się przynależnością do Unii Europejskiej, ktoś wysyłał anonim do Ministerstwa Finansów, przeciwko rodzicom/dziadkom chorych dzieci za zbiórkę zabawek, rzeczy codziennego użytku. To nie do pomyślenia, żeby Ministerstwo Finansów na podstawie anonimu wszczęło postępowanie i przesłuchiwało obdarowanych oraz darczyńców. Czy rzeczywiście człowiek tak nisko upadł? Gdzie jest wymiar sprawiedliwości, gdy grupy mafijne okradają innych na miliony złotych? Gdzie jest policja i prokuratura w sprawach o setki tysięcy złotych, gdzie podejrzani rozpłynęli się w powietrzu... Zostawcie w spokoju dzieci i ich rodziny, w szczególności te, które i tak los już dotknął swoim płaszczem smutku...
A oto wpis, który wyczytałem na stronie POKOCHAJCIE KUBUSIA, który mną tak wstrząsnął...

"Dochodzą do mnie informacje , o których nie śniłam w najtrudniejszych w życiu chwilach .Postępowanie w mojej sprawie wobec art. 56 KW – zbiórki publicznej toczy się intensywnie . Mój blog został zlustrowany od podstaw, niczym gangstera, groźnego przestępcy.

W treściach dziękowałam dobrym Aniołom za drobiazgi przekazane na rzecz Kubusia…bez apelu o ich podarowanie, kupienie , nie wiem..Ktoś z dobrej, szczerej chęci rok, dwa lata wstecz przesłał zabaweczki, malutkie ludziki do terapii, ktoś papier kolorowy, nożyczki.
Podkreślam, nie prosiłam o nic …to był podarunek .  Nazwiska darczyńców w naturalny sposób wskazałam na blogu w zeszłym roku .
Poniżenie, które  mnie, moim dzieciom, nade wszystko Kubusiowi fundują organy ścigania  rodzi koszmar . Kochani, cudowni darczyńcy , którzy myśleliście o Kubusiu w święta- przesłaliście drobiazgi , słodycze dla dziecka , a ja Wam w dobrej wierze na blogu podziękowałam – może do Was zapukać Policja w sprawie właśnie zbiórki publicznej na rzecz Kubusia . Lustracja, wyjaśnienia tym razem składają darczyńcy . Boże LITOŚCI !!!!! Tak bardzo Was przepraszam, że za Wasze pomocne dłonie, pomoc spontaniczną ktoś będzie musiał w sprawie zeznawać. Taki wstyd wobec ludzi o pięknych sercach .
Skopaliście mnie decydenci totalnie ..Skopaliście też moje dzieci i ułomnego wnuka .Za co pytam, za co …ja tego nie rozumiem . W ten sposób właśnie  oznajmiacie światu, że nie wolno nikomu pomagać, a przyjmowanie pomocy jest przestępstwem. Narażacie moje dobre imię, na które pracowałam w tym kraju tyle lat !!!  Stałam się ofiarą systemu, który sam w sobie jest chory , wyzbyty moralnych aspektów w normalnym funkcjonowaniu. Robicie ze mnie przestępcę, bo walczę z całych sił o wnuka !!!!!!!!! Oddajcie mi dziecko zdrowe, wskażcie Ośrodek, gdzie ktoś da Jemu tyle miłości, co my . Wskażcie ośrodek, gdzie nikt Jego nie uderzy, nie opluje, nie wytknie Inności Błagałam ludzi na początku zakładania tego bloga POKOCHAJCIE KUBUSIA !!!!
Tak , pokochali to dzieciątko . Państwo w zamian zgotowało nam kolejne piekło , za czyn, którego nie popełniłam ja, tym bardziej moje dzieci.
Przysięgam…jak przejdę ten amok , pozwą mnie do Sądu, przejdę to  . Jednak swoją godność, godność moich dzieci będę broniła na całym świecie . Skieruję skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu  przytaczając wszystkie argumenty, które doprowadziły mnie , moich bliskich do wyczerpania .
Jakie prawa gwarantuje Konwencja oraz Protokoły do niej?
-prawo do życia i zdrowia
-prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego
-prawo do sprawiedliwego procesu sądowego
-prawo do niebycia karanym bez procesu sądowego
-prawo do życia rodzinnego i prywatnego
-wolność poglądów, sumienia i wyznania
-wolność słowa
-wolność zgromadzeń i stowarzyszania się
-prawo do zawarcia małżeństwa
-prawo do skutecznego środka odwoławczego
-prawo do własności
-prawo do nauki
-wolność poruszania się
Zamknę bloga wkrótce …Miał służyć, a szkodzi mojemu cudownemu wnukowi. Skarbie, może i dobrze, że tego nie rozumiesz . Tak mi wstyd, tak bardzo wstyd przed ludźmi dobrej woli. Tak bardzo chciałam wspierać Ciebie w tej walce w gronie Przyjaciół, którzy dobrym słowem dodają mi sił.  Tak nie wolno Synku, wiesz …Prawo nie pozwala . Przepraszam raz jeszcze wszystkich. Jestem zwyczajnie zdruzgotana ….
A, Ty kapusiu, jak nie ja, bo mogę nie dożyć….inni Ciebie  znajdą. Wytoczą proces z KC. Art. 415 …Chciałam wybaczyć, nie, nie dam rady !!!!! Jestem skołowana, słaba , pogrążona…Tylko za co, dlaczego muszę płakać z niemocy?? Nie wiem."

Kochani, trzymajcie się! Jesteśmy z Wami. Jeżeli trzeba, poruszymy blogowe środowisko i pokażemy naszą siłę!

5 komentarzy:

  1. Boże święty....czytam i nie wierzę,do jasnej cholery nie wierzę!!!Ta kobieta sądzona o to,że ratuje wnuka???bydlęcy kraj,bydlęce zachowania władz.Jak można?Napiszę,ze wielokrotnie odpowiadałam na apele o pomoc,sama pytałam,wozilismy ubrania do domów dla bezdomnych,wysyłałam paczki z zabawkami do biednych dzieci.Nie napiszę gdzie,ba teraz wiem,ze popełniłam przestępstwo...niech mnie sądzą za to,że mam serce,a nie jak ci co wydają te niepojęte wyroki,twardą skorupę i głaz zamiast mózgu.Jak można pomóc??? moze jakies pisma,my blogerzy chyba mozemy cos w tej sprawie zrobic???!!!Adasiu jaką musiałeś mieć minę,po przeczytaniu tamtego wpisu,mogę się tylko domyslac.Ja ryczę jak głupia,kolejny dowód na to,że nie powinnismy urodzic sie w tym chorym kraju....

    OdpowiedzUsuń
  2. Straszne!!! To jakaś masakra, która została zgotowana tej rodzinie. Przez myśl mi to nie przechodzi, że coś takiego może się dziać. Tak jakby ta rodzina popełniła jakieś wielkie przestępstwo...
    CHORE!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ręce mi opadły.. Państwo nie pomaga potrzebującym i karze tych, którzy chcą pomagać.. Bydlaki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam blog babci Kubusia i po tamtej notce miałam ochotę tupać i krzyczeć ze złości...nawet pomagać już nie można bo to przestępstwo:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem kochani jeszcze coś. Po przeczytaniu tej notki okazać się może że wszystkie blogi "pomocowe" (w tym mój) są nielegalnie prowadzone bo to przecież może podlegać pod zbiórkę publiczną! Cholerny kraj! Najpierw ryczałam jak bóbr a teraz mam ochotę wygarnąć tym wszystkim "wielkim" co myślę.

    OdpowiedzUsuń