Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

niedziela, 24 czerwca 2012

Gdyby...

Znalezione w sieci.

Dla dodających komentarze: proszę przeczytać wpis u góry strony - "znalezione w sieci".
Ów wpis oznacza, że nie ja jestem autorem tekstu, aczkolwiek po części się z nim identyfikuję.

24 komentarze:

  1. Uwielbiam waszą rodzinę, bardzo chętnie tu zaglądam ale po uszy mam już takich tekstów i postanowiłam się wypowiedzieć. Nie możemy być ze wszystkim na "nie", że tacy my biedni, tacy poniżani a UE no to nam straszliwą krzywdę zrobiła. Nie zrobiła. Mamy nowe drogi, dzięki programom unijnym ludzie się mogą rozwijać, otwierać własne działalności, zwiedzać świat a dzieci uczyć się w najróżniejszych krajach na świecie. Nie należy się zacietrzewiać i tylko myśleć, jaki jestem biedny i pokrzywdzony bo gdzieś tam zarabiają 4 razy więcej tylko korzystać, z tego co nam zmiany dają. Głosowałam za naszym rządem obecnym, jestem przeszczęśliwa, ze nie muszę pana J. Kaczyńskiego wysłuchiwać. eM.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To P. głos. Mam inne zdanie na ten temat i będę się wypowiadał do woli, gdyż to mój blog i zgadzam się z tym tekstem w 100%. Punkt patrzenia zależy od punktu siedzenia, a mój punkt jest bardzo negatywnie nastawiony do Unii Europejskiej. Pisze P. o zwiedzaniu świata, otwarciu się itp. Tak, tylko na to potrzebne są pieniądze. Niech P. powie to 40% rodzin w Polsce, żeby sobie "pozwolili" przy najniższej krajowej na dodatkowe przyjemności. Niestety uważam takie patrzenie za krótkowzroczne i "skrzywione" miłością do "organizmu", który jest rakiem każdego Państwa. Proszę sobie poczytać o zamiarach powołania jednego rządu w Unii i jednego Prezydenta. To będzie dopiero jazda bogatych z biednymi. Ale ma P. prawo do własnego zdania tak jak i ja do własnego. Na przyszłość proszę się przedstawić chociaż z imienia, gdyż takie pisanie P. mnie denerwuje. Adam

      Usuń
    2. Popieram powyzszy wpis w 100%

      Usuń
  2. Wszystko prawda, tylko co my mamy robić?
    Myślę że kto może, niech wyjeżdża, bo w Polsce "lepiej już było".

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteście wspaniałą, kochającą się rodziną bardzo lubię czytać notki o Waszych dzieciach, , ale też postanowiłam się wypowiedzieć a właściwie zadać pytanie(jeżeli kogoś urażę - przepraszam). Skoro "gdzieś" jest lepiej to może pora zastanowić się za wyjazdem za granicę , żeby i Państwa rodzinie żyło się lepiej?

    Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co - nie czuję się urażony. Co do pytania - jestem w trakcie załatwiania. To nie jest takie proste wbrew pozorom. Nie mogę spalić za sobą mostów, bo jeśli nie wyjdzie, to chciałbym mieć do czego wracać. Poza tym kocham ten kraj i jest mi strasznie trudno.

      A mówiąc o warunkach, napiszę Pani dla porównania:

      Polska - najniższa wypłata 1200 zł. ( wynajęcie mieszkania dla 1 os. około 600 zł., jedzenie ok. 400 zł, prąd, media, telefon 200 zł ) - nie zostaje nic, a brakuje na ubrania, środki czystości, nie mówiąc o dzieciach.

      Szkocja - najniższa wypłata 1000f. ( wynajęcie mieszkania dla 1 os. ok. 240f., jedzenie ok. 150f., prąd, media ok.100f. ) - zostaje 500 f. na resztę i odłożenie lub przyjemności.

      Osobiście uważam to za brak szacunku wszystkich rządów w Polsce do obywateli. Mam gdzieś kto rządzi, byle rządził tak, aby nam było lepiej. A jest coraz gorzej...

      Usuń
    2. Mieszkam w Anglii i koszty podobne sa jak w Szkocji. Dla jednej osoby podał pan prawidłowe koszty, ale są osoby ktore zarabiaja 1000f i maja 4 osoby na utrzymaniu, wtedy wynajęcie kosztuje 600f, a i jedzenie jest drozsze....Dobrze ze sa zasiłki,(chociaz teraz juz nieduze),bo niektorym osobom wcale nie jest lekko i jeszcze w obcym kraju. A ja nie miałam pojęcia ze takie drogie jest wynajęcie pokoju w Polsce dla jednej osoby....Pozdrawiam.

      Usuń
  4. cóż dodać? myślę że ja jako ekspedientka tyrająca dla obcokrajowca wiem dobrze o czym piszesz. Nędzne są te nasze realia, ale niestety są miejsca gdzie ludzie żyją jeszcze gorzej i zawsze się tym upominam gdy nachodzą mnie czarne myśli. A mimo to przykro mi kiedy nie mogę dać mojemu dziecku tego co sobie upatrzyło, bo już koniec miesiąca czy też bo są inne wydatki... A najgorsze jest to że ból prawdziwy z tym związany zacznie się dopiero w szkole, kiedy inni będą mieli... Mam nadzieję że do tego czasu coś się zmieni, lub inaczej - musi się zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój punkt patrzenia jest podobny, bo wiesz ( doświadczasz ) tego co jest w poście. Też zawsze mówię sobie i Żanecie, że są ludzie, którzy mają gorzej od nas. Nie znaczy to jednak, że mamy zgadzać się z takim stanem rzeczy. Życzę poprawy sytuacji Wam podobnie jak nam :)

      Usuń
  5. Kochani, uwielbiam Waszego bloga, ale piszcie troszkę więcej o dzieciach, bo to chyba o nich i dla nich powstał ten blog (jeśli się mylę to przepraszam). Każdy wie jak jest w naszym kraju, ale ile można narzekać.. Trzeba się cieszyć tym, co jest, każdą chwilą. Myślę, że każdy z czytelników chciałby na bieżąco wiedzieć jak zmienia się Michalinka czy Michał, a takich notek jest coraz mniej. Pomyślcie nad tym choć chwilkę. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, weźmiemy pod uwagę. Na przyszłość proszę podpisać się w jakikolwiek sposób, żebyśmy wiedzieli jaka osoba uwielbia naszego bloga.

      Usuń
  6. Coś jest w tym tekście. Nie rozumiem jak uczciwie pracujący człowiek (nie ważne na jakim stanowisku i po jakiej szkole)ze swojej pensji nie jest w stanie opłacić rachunków, kupić jedzenia i jeszcze coś odłożyć. Nie rozumiem dlaczego uczciwie pracujący człowiek po roku ciężkiej pracy nie ma środków by wyjechać na zasłużone wakacje (i nie ważne na jakim stanowisku pracuje, ile zarabia, nie ważne czy wakacje są we własnym kraju czy za granicą). Nikt tu nie mówi o luksusach, ale pensje są głodowe. Nie rozumiem jak dwoje pracujących ludzi nie potrafi utrzymać z dwóch pensji domu i rodziny...coś jest nie tak. A najgorsze, że wielu Polaków jeszcze nie widzi, co się dzieje w naszym kraju...

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka jest smutna, polska rzeczywistosc. Dlatego ciesze sie Adamie, ze podjales decyzje o wyjezdzie (mam nadzieje, ze z cala rodzina). Moze jak z Polski zaczna uciekac wszyscy mlodzi ludzie, ktorzy teoretycznie powinni zasilac rzesze pracujacych i podnosic demografie, rzad (niewazne jaki) w koncu sie obudzi. Ale ja nie widze szansy na poprawe w ciagu najblizszych kilkudziesieciu lat...

    OdpowiedzUsuń
  8. Na początku chciałam zaznaczyć, że chciałam tylko wyrazić swoje zdanie. Całkowicie zgadzam się z Anonimową z pierwszego komentarza. W życiu nie wszystkim jest łatwo, ludzie żyjący na tym (jak się zdaje dla Pana) idyllicznym Zachodzie często również muszą kombinować jak związać koniec z końcem. Nie tylko w Polsce są biedne rodziny. Rozumiem, że jako nauczyciel chciałby Pan godziwie zarabiać, tak żeby Pańskiej rodzinie niczego nie brakowało. Ale jak Pan sobie wyobraża taką sytuację, w której z dnia na dzień wszystkim ludziom pracującym w państwowych placówkach są podnoszone pensje? Nasz kraj rozwija się w dobrym kierunku, UE wiele nam dała, ale ten proces zmian i ulepszania wymaga czasu, czasem wielu lat. Historia dla Polski nie była tak łaskawa, jak dla krajów zachodnich - nasze zacofanie gospodarcze zawdzięczamy w dużej mierze socjalizmowi. Dlatego nie ma co porównywać zarobków polskich i niemieckich, czy angielskich. Rozumiem rozgoryczenie i poczucie niesprawiedliwości, ale niestety nie jestem w stanie zrozumieć Pańskiej postawy roszczeniowej.

    PS. Czy mógłby Pan podać źródło informacji o planach powołania jednego rządu i prezydenta dla UE? Bo z tego co mi wiadomo, to Traktat z Lizbony ostatecznie potwierdził, że Unia Europejska jest jedynie organizacją międzynarodową a Państwa Członkowskie jasno określiły, że nie dążą do dalszego etapu integracji europejskiej (o czym świadczy również brak wejścia w życie Traktatu konstytucyjnego dla UE).

    Bardzo serdecznie pozdrawiam,
    Weronika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Np. tu

      http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/589850,Europa-bedzie-miala-jednego-prezydenta

      Usuń
  9. Co do mojej postawy roszczeniowej - nikt nie zmusza Pani do jej rozumienia. To moja postawa i mam do niej prawo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam Panie AdamiE.
    uwielbiam waszego bloga i codziennie tu zaglądam. Całkowicie się z Panem zgadzam. Jest coraz gorzej. Też mam małe dziecko (jedno) oboje pracujemy i ledwo starcza od pierwszeg o do pierwszego. Ciężko pracuję- pracę zaczynam o 4,30 rano i zarabiam 1400 zł netto a w weekendy studiuję, moim marzeniem jest znaleźć lepszą pracę ale marnie to widzę nawet jak juz skończę studia - brak perspektyw. Najlepiej rzucilabym to wszystko w d..... i wyjechała. Chcielibyśmy powiększyć rodzinę ale przy kredytach i opłatach...Ach...nie ma rzadnej pomocy ze strony panstwa. Tyle się mówi o polityce prorodzinnej. Gdy synek miał pojść do przedszkola- brak miejsc. dopiero w czwartej palcówce przez przypadek się udało bo akurat zwolnilło sie miejsce. Jestem potwornie zmęczona i naprawdę mam już dosyć !!!
    Pozdrawiam Was bardzo mocno bo jesteście wspanialą i bardzo kochającą się rodziną. Tryzmam kciuki by spelniły się wasze marzenia

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam panie Adamie! Waszego bloga czytam od dawna i codziennie tu zaglądam Jesteście wspanialą rodziną i bardzo was podziwiam Oczywiście w pełni się z panem zgadzam W naszym panstwie żyje się coraz gorzej Oboje pracujemy i mamy małe dziecko. Gdy Mały miał pójść do przedszkola – masakra. Dopiero w czwartym się udało i to przez przypadek bo akurat ktoś zrezygnował. Mam już dosyć i jestem potwornie zmęczona. Pracuję od 4.30 rano za 1400zł na rękę. Chciałam podnieść swe kwalifikacje poszłam na studia (obecnie kończe 4 rok) i co? Pip pip Pip.. nie masz znajomości to szanse marne. Po opłaceniu comiesięcznych opłat( kredyt , oplaty, studia) pozostaje ….pip pip ! w tej chwili to już wegetacja. A bardzo chcielibyśmy drugie dziecko, ale nie wiem czy damy radę przecież kredyty trzeba spłacać a państwo co dołoży 43 zł rodzinnego, tylko że my się nie załapiemy , bo na 4 osoby przekroczymy 2000 zł netto by dostawać rodzinne. I jak tu dalej zyć?

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszam do blogowej zabawy :)
    Szczegóły u mnie:
    http://nikusiowo1.blogspot.com/2012/06/blogowa-zabawa-11-questions-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochani śledzę Waszego bloga odkąd urodziła się Michalinka. Błagam Was - nie róbcie z tego bloga POLITYCZNEGO bloga :(
    Wiem ,że mi Pan Adam napiszę ,że to jego blog i ma prawo pisać na nim co chcę ...ale smutno jest czytać o naszej szarej rzeczywistości :( Wiadomości o dzieciaczkach powodują , że buzia się uśmiecha ( mimo problemów dnia codziennego )
    Pozdrawiam Was bardzo serdecznie
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Po pierwsze - blog jest nasz i BĘDZIEMY pisać na nim co chcemy jak już sama Pani zauważyła.
      Po drugie - proszę mi przybliżyć stwierdzenie "polityczny blog", bo dla mnie jest to niezrozumiałe. Gdzie w powyższym poście jest polityka? To czyste życie, a o nim pisać będziemy. Bo nie samym szczęściem człowiek żyje...
      Po trzecie - napisze, chce, - tak dla poprawy stylistycznej.
      Bez urazy oczywiście.
      Po czwarte - temat o tematach na blogu uważam za zakończony. Kolejne komentarze o podobnym zabarwieniu będą usuwane. BĘDĘ pisał o tym co u NAS, a My to także Polska i to, co się w niej dzieje. Mamy czytelników z zagranicy i niech wiedzą o pokoleniu "samobójców" ( cudzysłów nie jest ozdobą ), o pokoleniu przegranym, które zarabia 300 Euro na osobę,a ceny w sklepach są horendalne.
      Życzę dużo uśmiechu i radości. Pozdrawiam. Adam

      Usuń
    2. Pan Adam ma tu dużo racji....właśnie ja mam 300 euro na osobę i wiem co to kupowanie ciuszków po 1 zł. Dobrze,ze Pan Adam pisze moze niektóryz się obudzą z rządzących i zrobią cos z tym ,aby kiedys jak Michaś i Michalinka to poczytają to bedzie tu inny świat....
      pozdrawiam rodzinkę :)!!!

      Usuń