Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

sobota, 7 marca 2009

Moja pierwsza sesja zdjęciowa :)

Dzisiaj, w chwili gdy czułam się na tyle dobrze, żeby robić coś innego niż płakać, zostałam zaproszona do sesji zdjęciowej. A było to tak:
 Co to za przedmiot, który pstryka i mnie oślepia? Aparat? A po co on jest? Robi zdjęcia? Dobrze, to zróbmy kilka fotek, żebym miała co wspominać za kilka lat :)
 No to co, zaczynamy? Bo troszkę mi się nudzi...
 A jaki to jest model? Jakiś dobry? Bo nie wiem, czy nie muszę się przypudrować, albo pomalować. W końcu Tosio będzie oglądał te zdjęcia :)
 Mogę zobaczyć z bliska ten aparat? Najchętniej pogryzłabym go trochę, ale jeszcze mi ząbki nie urosły :(
 No dobrze, poddaję się! Już nie będę przeszkadzała :)

Mina pierwsza: "Co to za fajna zabawka?"
 Mina druga: "Jestem śpiąąąąca"
 Mina trzecia: "To jest niedobre"
 Mina czwarta: "Nie dam się przebrać!"
 Mina piąta: "Maślane oczka. Co złego to nie ja :)"
 No, na pierwszy raz wystarczy. Zmęczyłam się. To papa Panie fotografie :P
 Nie ma to jak drzemka. Można się wygodnie położyć i śnić o smacznym mleczku, "cysiu" mamy i piosenkach, które śpiewają mi rodzice. Hrrr, hrrr
Kto mnie budzi?! To znowu Pan?! Mówiłam, że na dzisiaj koniec! I wyłączcie to światło!
Uwaga! Spodobała mi się ta praca, dlatego szukam menedżera, który znajdzie mi rolę w jakiejś reklamie lub filmie. Osoby zainteresowane proszę, aby pisały na mojego "mejla" - link "napisz do mnie". Jestem odpowiedzialna ( śpię tylko 18 godzin na dobę ), spokojna ( rzadko płaczę ), punktualna ( to dzięki rodzicom ) i rzetelnie podchodzę do obowiązków ( szczególnie uwielbiam polecenie "Jedz Misiu" ). Pierwszą wypłatę przeznaczę na odwiedziny u Tosia :*
Misia

1 komentarz:

  1. heheh :)))slodziasnie, niestety nie mam zadnego angazu do zaoferowania, sesje podziwiam, modelke tym bardziej:))

    OdpowiedzUsuń