Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

sobota, 19 maja 2012

A góry nad nami jak niebo...




Decyzja zapadła wczoraj wieczorem - "w sobotę ma być piękna pogoda, a więc robimy wypad w Beskidy". Jak pokazał poranek, czasami warto zobaczyć prognozę pogody.
Po wyjściu z pociągu na stacji Ustroń Zdrój, który notabene nie był pierwszej czystości i poruszał się z prędkością konia, ciągnącego furmankę ( z Katowic do Ustronia jest około 80 km jeśli się nie mylę, 2 godziny jazdy daje średnią prędkość 40 km/h ), dzieci od razu poprosiły o loda. Po takich katuszach, nie mogliśmy im odmówić.
Gdy lód znalazł się w żołądku ( choć nie cały, bo koszulka i body też były głodne i dzieci poczęstowały je lodem ), ruszyliśmy w kierunku Wisły. Tam zawsze kierujemy najpierw nasze kroki. Misia słuchała z uwagą jak mówiliśmy gdzie zaczyna swój bieg a gdzie wpływa Wisła. Sesja zdjęciowa poniżej :)
Po wyjściu z wody, przyszedł czas na zabawę w "co mi zrobisz jak mnie złapiesz :)"
Udając się w kierunku centrum Ustronia zaliczyliśmy przystanek obowiązkowy: Plac zabaw 1
Wspólne zdjęcie dzięki aparatowi na kamieniu :)
W amfiteatrze odbywała się impreza regionalna, więc weszliśmy chwilę popatrzeć...
... i zjeść pyszny bigos. Zresztą poniższe zdjęcia oddadzą klimat uczuć naszych ememesów do bigosu
Po posiłku czas na taniec
Kilka fotek w parku obok amfiteatru
Poniższą zrobiła nam Michalinka :)
Nasza córcia jest coraz mądrzejsza, co bardzo nas cieszy :)
Kolejny przystanek: Plac zabaw 2
Pamiątkowe zdjęcia przy makiecie na rynku
Kochanie, ten kosz jest dla Ciebie
Mamusiu, a ja Ci ofiaruję kwiatowy tort
Po długim spacerku czas na posiłek. Chłodnik z buraków
Naleśniki z gyrosem i tzatikami...
oraz naleśnik toskański z mozarellą i cukinią
Dzieci miały zjeść naleśnik z nadzieniem ruskim ( wybrała Misia ), ale nie poszło im to zbyt dobrze
Michałek podczas obiadu wyglądał na wypoczętego i zrelaksowanego :) Obudził się tuż przed posiłkiem
Po obiedzie ruszyliśmy w kierunku Wisły
Misia usnęła kamiennym snem w autokarze
Jako że pociąg Regio mieliśmy dopiero za 1,5 h, postanowiliśmy wrócić Kolejami Śląskimi. Jakaż była nasza zdziwiona mina, gdy okazało się, że przejazd w tych luksusowych warunkach jest tańszy o jakieś 3 złote od przejazdu pociągiem Regio. Może się komuś wydawać, że różnica nie duża, ale to przy kwocie 18 zł daje blisko 17% taniej!
W trakcie drogi niezbędnikiem podróżnika był telefon komórkowy i bajka "Ciekawski Geroge"
I na koniec nasze dzieciaki i ich miłość do siebie. Dziś gdy Michałek był niegrzeczny, zażartowaliśmy, że jak przyjdzie Pan konduktor to go zabierze. Michał się uspokoił, przychodzi po jakichś 15 minutach Pan konduktor, a Misia na to widząc go z daleka: "Tylko nie pozwólcie zabrać Michałka! Tatusiu trzymaj go, żeby ten Pan go nie zabrał." "Misiu, nie chcesz, żeby Pan zabrał Michałka?" - pyta Mamusia. "Nie, bo będę bardzo płakała!" - odrzekła nasza wspaniała córcia. Czasami są zazdrośni o zabawki, ale kochają się na zabój :)
Tata Adam

12 komentarzy:

  1. Wspaniała rodzinna wycieczka! Już po zdjęciach widać, że Misiakom się podobało ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna wycieczka tym bardziej po tygodniu bardzo zimnym -aż szkoda siedzieć w domu. Pozdrawiamy ciepło ,serdecznie i wypoczynkowo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od czerwca, właśnie te koleje śląskie przejmują całą linie katowice-wisła głębce. :) Mieszkam w Skoczowie;) bilet odemnie do Sosnowca kosztuje w kolejach 9 złotych a regionalny 15 złotych już nie mówiąc o jakości podróży.. Pozdrawiam was serdecznie Kasinkowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żeby jeszcze autobusy miedzy wioskami nam cześciej jeżdziły to by było juz super.. no i tansze były Z katowic do Skoczowa kosztuje niewiele wiecej niż z Godziszowa do Skoczowa

      Usuń
  4. Beskidy kryją najpiękniejsze miejsca w Polsce, moim zdaniem. Kocham tam wyjeżdżać, spędzę tam około 5 tygodni wakacji a za 1,5 roku planuję się przeprowadzić by móc codziennie podziwiać te góry, do Bielska Białej albo Jaworza.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny rodzinny wypad, wycieczka! Piękne zdjęcia. Widać, jakie dzieci są szczęśliwe, radosne, wesołe. Wam pewnie też humoru nie brakuje ;)
    Pozdrowienia!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi samej marzy się wycieczka w Beskidy :)

    P.S. Mam tylko nadzieję, że Żaneta całkiem nie zniknie - nic tylko pozazdrościć figury ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, na zniknę na pewno! Bez przesady. Teraz wyglądam w sam raz chyba :) Pozdrawiam i życzymy takiej wycieczki!

      Mama Żaneta

      Usuń
  7. cudowna wycieczka,zazdroszczę...Jak miło Was zobaczyć Kochani.Choć coraz mniej Was widać:))) Buziaki mocne.Dzieci jak zwykle wymiatają!Ale raj miały:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja po majowym wyjeździe nad morze, przemilczę PKP... Chyba brak komentarza będzie najwymowniejszą opinią.

    Misiaki kochane :) Michalinka jaka panienka! A Michaś kawaler nie do poznania... No i muszę powiedzieć - Żanetko ale noooogi! Cudne! Zadroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super że weekend Wam się udał.. Tym razem się wymieniliśmy - ja Kraków Wy Ustroń...

    Najważniejsze że pogoda była super i że dzieciaki szczęśliwe


    A teraz na temat ankiety przedszkolnej - ktoś chyba zapomniał ze 5latki maja obowiazek przedszkolny i ze nie ma mozliwośći coby dziecko nie zostało przyjęte moga ewentualnie zasugerowac zerówkę w szkole jesli taka istnieje

    OdpowiedzUsuń
  10. Widac od razu, ze wycieczka udana, a Misiaki szczesliwe! Piekne widoki, nigdy nie bylam w Beskidach, ale zdecydowanie czuje sie "zachecona"! ;)
    A Zanetka wyglada przepieknie!
    Agata

    OdpowiedzUsuń