Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

czwartek, 16 lutego 2012

Witamy

Ostatnio otrzymujemy sporo wiadomości o "powrotach" osób, które kiedyś zaglądnęły na naszego bloga i teraz znów nas odwiedziły, bądź piszą do nas osoby, które czytają naszego bloga, ale nigdy dotąd się nie odzywały. Bardzo się cieszymy, że jesteście! Gdy istnieje świadomość, że po drugiej stronie pamiętnika jest ktoś, kto aktualnie czyta niniejsze słowa, ułatwia to pisanie i wzmacnia chęci do regularnego dodawania postów. Oczywiście głównym powodem dla którego prowadzimy bloga, są nasze dzieci, lecz zanim One sięgną do tych tekstów minie sporo czasu. Więc poczucie Waszej obecności jest dla nas budujące. I nie chodzi o to, żeby wszyscy się z nami zgadzali. Czasami wymiana zdań jest potrzebna, ale gdy wnosi coś do tematu i należy wówczas zachować netykietę czy jak kto woli zasady savoir-vivre'u ( to tak nawiasem do komentarzy pod poprzednim postem ). Witamy również naszych czytelników z dalszych stron ( informacje czerpiemy dzięki zainstalowanemu niedawno licznikowi GEOSTAT ): ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii,  Kuwejtu, Niemiec, Rosji, Turcji, Kanady, Holandii, Belgii, Francji, Austrii, Włoch, Łotwy, Australii, Szwecji, Norwegii, Danii, Jemenu, Czech, Finlandii oraz Rumunii. Cieszymy się, że Polacy przebywający/mieszkający w tylu krajach, przeglądają również "polskie strony" i utrzymują kontakt z polakami mieszkającymi w kraju. Zakładam, że czytają nas Polacy, gdyż mało jest osób innych narodowości, uczących się naszego języka, a dodatkowo jeszcze czytających bloga zwykłej polskiej rodziny. Jeszcze raz witamy i przy okazji gorąco namawiamy Was do założenia takiej - internetowej formy pamiętnika. Naszym zdaniem, to wspaniała rzecz, która pozwoli młodszemu pokoleniu trochę zrozumieć nas - "starych", gdy sięgnie do tych tekstów. Jeżeli prowadzicie takie blogi ( apel również do rodziców z Polski ), to podajcie swoje strony w komentarzach, żebyśmy mogli zaglądać do Was. Niestety nie mamy czasu, aby wyszukiwać blogi prowadzone przez innych blogujących rodziców, a tak byłoby nam dużo łatwiej.
Czekamy więc na adresy Waszych blogów, a Tobie Kingo, życzymy szczęśliwego rozwiązania i czekamy na wpisy blogowej koleżanki Emilki :) Masz rację, cuda się zdarzają, a żaden człowiek nie jest nieomylny, nawet lekarz jak widać. Sami sobie piszemy historię i czasami nasze pragnienia mogą kreować rzeczywistość - coś a'la samospełniająca się przepowiednia. Cieszymy się Waszym szczęściem.
Mamy zamiar w czerwcu zorganizować w Katowicach spotkanie blogujących rodziców ( z Polski, bo zza granicy raczej nikt nie będzie mógł ), do którego nie doszło podczas pierwszej próby ze względu na to, że byliśmy pochłonięci sprawami przygotowań do przyjęcia na świat Michałka. W każdym razie chcielibyśmy spotkać się w wąskim lub szerszym gronie, zwiedzić ZOO i Wesołe Miasteczko, a przede wszystkim poznać się, porozmawiać, powymieniać się ubrankami itp. Piszcie w komentarzach, co o tym pomyśle sądzicie. Tylko prosimy o konstruktywne wypowiedzi. Pozdrawiamy !!!
Nowe koleżanki? Hmm, jestem za!
Tata Adam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz