Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

poniedziałek, 6 lutego 2012

Matrix na własne życzenie

Ten post jest odpowiedzią na tekst Przemysława Pająka oraz Marka Rabij z Newsweek Polska, opublikowanego również na portalu <LINK>.
Pozwolę sobie na początek zacytować jego fragment:

"Wkrótce z telewizji znikną ramówki. Widz będzie mógł zaprogramować telewizor 
i z setek propozycji różnych stacji ułożyć własny program.
Niedziela, 6 lutego 2022 roku. Jesteś staromodny, więc gdy dochodzi godzina 19, włączasz telewizor, a właściwie mówisz mu, żeby się włączył. Na ulubionej stacji i z dobraną dla ciebie głośnością. Odbiornik rozpoznał cię po głosie, więc już wie, że z nadawanych właśnie TVN-owskich „Faktów” ma wyrzucić informacje polityczne i zastąpić je większą porcją wiadomości gospodarczych i kulturalnych. Od pewnego czasu wiadomości nie transmituje się już z jednego studia i w jednym kawałku. Kilka oddzielnych redakcji tematycznych na bieżąco zbiera newsy z różnych branży i nadaje na żywo w taki sposób, że widz może stworzyć z nich własny tematyczny kolaż. W każdej chwili, nie tylko o godzinie 19. Po wiadomościach TVN katuje widzów tysięczną edycją „Tańca z gwiazdami”. Na szczęście zaraz po zakupie telewizora ustawiłeś w nim filtr na show z celebrytami i dzięki temu odbiornik przełącza cię do serwisu VoD, w którym pojawiła się właśnie najnowsza produkcja z uwielbianym Jamesem Bondem. A gdy skończysz oglądać film, telewizor na życzenie odtworzy na BBC odcinek kulinarnego programu Jamiego Olivera. Tydzień temu zobaczyłeś tam idealny przepis na urodzinową kolację. Kazałeś wtedy odbiornikowi zapamiętać program i wreszcie masz czas, by do niego wrócić.
Na taką telewizję, niestety, jeszcze poczekamy. Może nawet dłużej niż 10 lat, ale zmiany, które doprowadzą do jej narodzin, już się zaczęły. Telewizja, jaką znamy – to pudełko gadające do nas ze stolika lub ściany – musi upodobnić się do internetu albo ustąpić mu miejsca. Komputer z szybkim dostępem do sieci ma przecież wszystkie zalety telewizora, a przy tym brak mu jego podstawowej wady: pozwala nie tylko oglądać, lecz także wysłać coś od siebie do sieci. "


Wkrótce powstaną mapy z naniesionymi, dawno zapomnianymi szlakami górskimi. Turysta będzie mógł wybrać łagodne lub bardziej ostre podejście na szczyt.

Kochani słuchacze. Jest niedziela 7 lutego 2021 roku. Mija czterdziesty siódmy tydzień od wielkiego słonecznego wybuchu klasy X, którego fale materii dotarły do Ziemi, niszcząc satelity, zrywając łączność komórkową, wyłączając telewizję, internet oraz niszcząc cały sprzęt komputerowy znajdujący się na Ziemi. Tego dnia upadły korporacje bankowe, zapanował totalny chaos komunikacyjny i informacyjny. Przestał działać internet, elektroniczne gazety, elektromagnetyczne tramwajki, bankomaty, teleportery i pozostały dorobek pokolenia przełomu XX i XXI wieku. Po pierwszym szoku, ludzie zaczęli zdejmować z oczu okulary 3D, które były ich nieodłączną częścią życia i zaczęli wychodzić na zewnątrz. Zadanie mieli utrudnione, ponieważ światło nie włączało się na sygnały akustyczne, a przełączniki naścienne już dawno odeszły w zapomnienie. Windy nie chciał zjechać w dół, gdyż nie reagowały na komendy głosowe. Ludzie zmuszeni zostali do użycia swoich nóg, które nieużywane prawie w ogóle, nie posiadały mięśni. Schody wypełniły się zszokowanymi niewolnikami internetu, który stał się w roku 2016 jedynym źródłem informacji i rozrywki. W jednej chwili pracę straciły miliony pracowników radia, telewizji, jak również portali internetowych. Wobec zapowiedzi, iż naprawa infrastruktury elektrycznej oraz telewizyjnej zajmie wiele tygodni, ludzie masowo zaczęli wracać do zapomnianych rozrywek, takich jak realna gra w piłkę nożną, spacery po parku, czy też wędrówki w góry.

Na taką wizję przyszłości mam nadzieję jeszcze poczekamy. Może dłużej niż 20 lat, ale zmiany, które do tego prowadzą, już dawno się rozpoczęły. I nie zmusi człowieka do tego bunt maszyn, nie potrzebny będzie Skynet i wojna światów. Wystarczyło dać człowiekowi "palec" i wmówić, że jest to częścią jego życia, że bez nowych technologii nie może w pełni funkcjonować, że będzie tym gorszym, jeżeli nie będzie miał najszybszego neta, Tv z przeglądarką internetową czy telefonu z wszelkimi możliwymi opcjami ( no może bez podcierania czterech liter, choć i na taki niektórzy by się skusili ). Po "zasianiu" przekazu przez zwolenników postępu , człowiek sam, mając "palec" w dłoni, zapragnął mieć całą dłoń. Zaczął więc dążyć do zaspokojenia swoich wszystkich potrzeb, najprostszymi sposobami, najkrótszą drogą. Po drodze "homo sapiens" zatracił poczucie własnej wartości, miłość do przyrody, chęć przeżycia realnych przygód, odczucia powiewu wiatru na szczycie góry czy też łagodnej bryzy nad brzegiem morza. Z każdym rokiem, tygodniem, dniem człowiek zaczął uzależniać się od technologii, wpatrywać godzinami w ekran, by ekscytować się najnowszą grą czy wzruszać się wymyślonymi telewizyjnymi historiami. Ludzie przestali funkcjonować jak istoty myślące, stali się dobrowolnymi elementami informatycznej sieci, oplatającej cały świat.
Powyższy tekst jest oczywiście moją fikcyjną aluzją i powstał, by stać się protestem przeciwko rozbudzaniu niepotrzebnych, przedmiotowych pragnień. I proszę nie zarzucać mi, że gdyby wszyscy tak myśleli jak ja, to człowiek dziś, byłby dalej w epoce kamienia łupanego. We wszystkim należy zachować umiar, bo jak się człowiek w jedzeniu nie opanuje, to później wymiotuje...Komputer i internet mają wiele zalet, mają jednak podstawową wadę: odciągają człowieka od realnego świata. Nie dajmy się ogłupić, nie stańmy się niewolnikami wymyślonych przez siebie technologii.
Przypomnę Wam na koniec słowa Desideraty Maxa Ehrmanna, które pojawiły się już u nas 3 lata temu, ale nie każdy ma czas czytać wszystkie posty:
"Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech
i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.
O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie,
bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie i
 wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych,
oni też mają swoją opowieść.
Unikaj głośnych i napastliwych,
są udręką ducha.
Porównując się z innymi,
możesz stać się próżny lub zgorzkniały,
zawsze bowiem znajdziesz
gorszych i lepszych od siebie.
Niech twoje osiągnięcia, zarówno jak i plany,
będą dla ciebie źródłem radości.
Wykonuj swą pracę z sercem,
jakkolwiek byłaby skromna; j
ą jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu.
Bądź ostrożny w interesach,
na świecie bowiem pełno oszustwa.
Niech ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty.
Wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów
i wszędzie życie jest pełne heroizmu.
Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia,
ani też nie podchodź cynicznie do miłości,
albowiem wobec oschłości i rozczarowań
ona jest wieczna jak trawa.
Przyjmij spokojnie, co ci lata doradzają,
z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.
Rozwijaj siłę ducha,
aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu.
Nie dręcz się tworami wyobraźni.
Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny. Jesteś dzieckiem wszechświata
nie mniej niż drzewa i gwiazdy,
masz prawo być tutaj.
I czy to dla ciebie jest jasne czy nie,
wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze.
Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem,
czymkolwiek on ci się wydaje.
Czymkolwiek się trudnisz
i jakiekolwiek są twoje pragnienia,
zachowaj spokój ze swą duszą.
Przy całej swej złudności,
znoju i rozwianych marzeniach
jest to piękny świat.
Bądź pogodny.
Dąż do szczęścia."

Więc jeśli masz wybór - telewizja czy net -
wybierz wycieczkę w góry...
Tata Adam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz