Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

piątek, 17 lutego 2012

Bałwanek

Dziś znowu nieustannie padały płatki śniegu, znowu było na dworze bajecznie biało, znowu dzieci miały ubaw po pachy tarzając się w śniegu...
Ja tymczasem wróciłem o godz. 22.25 z pracy. Rano wstałem o 5.30, żeby dojechać na 7.00 i tak naprawdę tylko dzięki zbiegowi okoliczności jakim był upór Michałka przed położeniem Go spać, zobaczyłem dziś swojego synka. Zwykle Michaś chodzi spać około 20.00. Michalinka wytrzymuje o wiele dłużej i dlatego o zobaczenie się z córcią nie martwiłem się zbytnio. A wiem, że jeżeli nie ma kogoś z nas w domu to wytrzymuje o wiele dłużej :). Dziś był odjazdowy dzień w pracy, sporo zrobiliśmy rzeczy, nagrałem z młodzieżą dwa spoty reklamowe na konkurs, a później była dyskoteka - stąd tak długi pobyt w pracy. Nie powiem - przekraczając próg mieszkania, byłem wykończony. Ale gdy tylko dzieci usłyszały Tatusia, rzuciły się w moją stronę, wtuliły i wycałowały. To w jednej chwili wynagrodziło cały trud i zmęczenie... Wcześniej, gdy byłem w pracy, było mi bardzo przykro, że nie mogę pójść z Rodzinką na spacer w takim magicznym, pełnym andersenowskiej magii dniu, ale wówczas moja ukochana żonka postarała się poprawić mi humor, wysyłając poniższe zdjęcie. I kto by się smucił w takiej chwili? Nawet bałwanek się śmieje :) A ja mam szczęście, że mam uszy, bo w innym przypadku miałbym uśmiech dookoła głowy przez tegoż białego dżentelmena w kapelusiku :)
Pozdrawiamy bardzo serdecznie autorów wpisów pod poprzednią notką:


 Agatę z USA ze stanu Connecticut
Mamę Rozalki
Driadę
Kasię, mamę Iskiereczek
Agnieszkę, mamę Izabeli i Martynki
Lenę
Majkę
Igę
~ma :)
zuzannębb
Mamęka
Madisę26
Kasię z Sosnowca


oraz wszystkich, którzy nas odwiedzają, ale nie zdecydowali się pozostawić po sobie "śladu".
Tych którzy podali adresy stron, pozwolimy sobie dodać do linków. Pozdrawiamy!
Tata Adam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz