Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

6 grudnia - odwiedził nas Mikołaj

Dzisiaj odwiedził nas Mikołaj! Gdy Mamusia z Tatusiem robili obiad w kuchni, nagle zadzwonił telefon. Tatuś odebrał i ktoś w słuchawce powiedział, że mamy otworzyć drzwi, bo widział Mikołaja, który zostawił jakieś paczki pod naszymi drzwiami, wsiadł przed domem do sań i odleciał. Otworzyliśmy drzwi, a na korytarzu stały dwie torby z prezentami dla mnie i Michałka! Wszystko było piękne, ale najbardziej spodobała się nam kolejka elektryczna - i ja i Michałek nie mogliśmy od niej oderwać oczu :). Później przez ponad godzinę bawiliśmy się w ciufcię i nawet obiad się opóźnił :P. Mamusia powiedziała, że Mikołaj zazwyczaj przychodzi 6 grudnia, ale dla nas zrobił wyjątek, ponieważ Tatuś jutro jest dłużej w pracy, a też chciał zobaczyć się z Mikołajem. No, ale i tak Mu się nie udało :P. Przecież Mikołaj jest bardzo szybki i mało kto da radę go zauważyć. A poza tym ma tyle dzieci do odwiedzenia, że nie ma czasu na rozmowy. Rodzice są tacy mądrzy i tego nie wiedzieli? Szkoda, że Mikołaj nie przyszedł do nas na dłużej, bo poczęstowałabym go gorącą czekoladą :)
Po cichu Wam powiem, że prezenty są fajne, ale Mamusia i Tatuś zawsze mówią, że najważniejszym prezentem jesteśmy dla siebie my sami, że należy sobie okazywać szacunek, miłość, dobroć, wdzięczność, że należy sobie pomagać w potrzebie, wspierać w trudnych momentach, bo to są najpiękniejsze prezenty, jakie człowiek może dać drugiemu człowiekowi.

Życzę Wam, aby do wszystkich drzwi dziś w nocy "zapukał" Mikołaj i przyniósł chociaż jeden prezent, który sprawi Wam radość.  Misia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz