Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

niedziela, 7 sierpnia 2011

"Rosnę zdrowo"

Dawno nie pisaliśmy o rozwoju Michałka, dlatego dzisiaj zamierzam to nadrobić. Dzieci szybko się zmieniają, uczą nowych rzeczy, że trudno czasem to wszystko zapamiętać...

Michalinka to już duża dziewczynka, zachwyca pamięcią i melodyjnością. Potrafi liczyć do 10 bezbłędnie, dalsze cyfry też już zna lecz myli kolejność. Alfabet zna już dawno, ale z pamięci całego nie powie, tylko zapytana o daną literkę powie bez wahania o jaką chodzi. Kształty to dla niej pestka, kolory już też umie, choć zdarza się, że sama jeszcze pyta "co to kolor?" ( jaki kolor ). I lubi śpiewać piosenki. Tak w skrócie opisałam co Michasia potrafi. Udało się ją wreszcie namówić na noszenie gumeczek i spinek, w następnej notce damy zdjęcia z parku.

Michałek to straszna wiercipięta. Siedzi tylko kiedy je i na spacerku w wózku, a tak to jest ciągle w ruchu. Zrobi sam dwa kroczki, ale nie ma jeszcze na tyle odwagi, żeby się nas puścić. Chodzi ślicznie trzymając się jednej ręki. Bije brawo i robi papa, co udało mi się nagrać, więc zobaczycie. Ślicznie mówi MAMA... Jest wesołym chłopcem, uwielbia wodne kąpiele i zabawy z siostrą. Niestety dłuższa jazda samochodem mu nie służy. Nie można stanąć na chwilę, bo jest jeden wielki krzyk. Czekamy wciąż na ząbki, gdyż nadal ma tylko 4, a rączkę swoją często żuje, więc może wyjdą niebawem te białe uparciuchy... 


Mama Żaneta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz