Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

poniedziałek, 21 marca 2011

Woda "Mama i ja"

Witajcie! Od kilkunastu dni próbujemy wodę „Mama i Ja” - otrzymaliśmy taką propozycję i z niej skorzystaliśmy. Każdy wie jak smakuje woda, lecz tak naprawdę, każdy z nas ma swoją ulubioną - w końcu woda wodzie nie równa. My na przykład nie lubimy „Cisowianki” i nie mamy zamiaru nigdy jej pić ( ma dziwny posmak ). A wracając do wody "Mama i ja"...

„Mama i ja” to ( według etykietki ) krystalicznie czysta, niegazowana woda źródlana. Woda ta jest czerpana z głębokości 170 metrów, z ujęcia S-4 w Damnicy, znajdującego się na obrzeżach Słowińskiego Parku Narodowego. Producent podkreśla, że posiada atest PZH oraz pozytywną opinię Centrum Zdrowia Dziecka. Tyle dane zawarte na etykiecie butelki. A co my sądzimy? ( należymy do tych co wolą sami się przekonać ). Z czystym sumieniem możemy polecić tę wodę rodzicom oraz ich pociechom. My i nasze dzieci polubiliśmy tę wodę. Michałek dostał herbatkę na bazie tej wody, a Michalinka piję ją prosto z buteleczki - potrafi wypić na raz pół butelki 500ml – najbardziej Jej smakuje z syropem malinowym ( ale pije też samą wodę ). Woda „Mama i ja” jest bardzo delikatna w smaku, podobna do naszej ulubionej ( dotychczas ), którą stale piliśmy. Uważamy, że jest to dobra woda i jak najbardziej może posłużyć do przygotowywania dań dla niemowląt, dla kobiet w ciąży i dzieci.
Reasumując – woda „Mama i Ja” jest według nas neutralna w smaku, jest nisko mineralizowana co powoduje, że nie obciąża naszych nerek i można ją pić bez ograniczeń – jest po prostu bezpieczna.
„Mama i Ja” dostępna jest w butelkach 1,5 l oraz 0,5 l. Wersja „mniejsza” posiada ustnik, co pomaga pić jej „mniejszym” użytkownikom.
 Taki zapas dostarczył nam kurier :)
Michalinka w trakcie "wchłaniania" 250 ml wody z sokiem :)

P.S. Jesteśmy tak zadowoleni z tej wody, że po raz pierwszy od dawna, chodząc po sklepie szukaliśmy wszędzie napisu "Mama i ja", ale w Carrefourze jej dziś nie było... :(  
Mama Żaneta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz