Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

piątek, 25 marca 2011

Widziś, tasiam, purtu purtu i inne hanie sprawy

 Na początek kilka zabawnych scenek z udziałem Michalinki, która wstępuje w wiek "przedszkolny" tuż za Tosiem :*

-> Misia bawi się bujakiem, przewraca go, następnie chce się na niego wspiąć
    Tata: Uważaj, bo spadniesz, nie powinnaś się wspinać
    Misia przewraca się na podłogę, podnosi głowę i mówi:
    - Widziś?!

-> Mama daje małej butelkę z piciem
    - Uważaj kochanie, żeby się nie oblać, pij powolutku, dobrze?
    Misia: Yhy ...... ( po chwili ) I cio? Pać, moke ( patrz, mokre )

-> Michałek pociągnął Misię lekko za włosy
    Misia: Ała
    Jakiś czas później...
    Misia ciągnie mamę za włosy ( delikatnie oczywiście )
    Mama: Ała...! ( okazując ból )
    Misia: Tak, okey, też buli ( boli )
    No tak, mamę też boli :)
 -> Misia wtula głowę w Michałka, On ciągnie Ją za włosy. Misia woła "Ała", na co szybko  reaguję, zabierając z ręki Michałka Jej włosy. Po chwili Miśka nadstawia głowę do Michałka - po to, by ją znowu pociągnął...

-> Misia je kolację, został ostatni kęs bułki
    Mama: Proszę... ( kierując bułkę w stronę buzi Misi )
    Misia: Kuję, nie! ( dziękuję, nie - odwracając głowę )
    Mama: To napij się, bo idziemy zaraz spać
    Misia: Kuje ( odstawiając kubek na stół )
    Aż zapachniało kulturką :)

-> Misia, gdy nie wie, co powiedzieć, mówi ABCD
    Mama: Misiu, jak tatuś ma na imię?
    Misia: Basia!
    Mama: A jak mama ma na imię?
    Misia: ABCD    :P
 WYBRANE ZWROTY ZE SŁOWNICZKA POL-MICH

włos/włosy - dof/dofy, dofi
fajnie - hanie
jeszcze - ici
traktor - gangol
kłapouch - pamapomo
tramwaj - dadaj
autobus - abubuś
przepraszam - tasiam
proszę - posie
 Bardzo nas cieszy, że Michasia używa zwrotów grzecznościowych. Gdy się Jej odbije lub zrobi "purtu purt", zawsze powie "tasiam", podobnie gdy chce przejść, a my stoimy jej na drodze.
 Misia mówi "posie", gdy chce coś pić lub żeby Jej coś dać, puścić bajkę. A kiedy zrobi komuś przypadkiem krzywdę, to mówimy, żeby przeprosiła - wtedy wtula się z całych sił. Coraz częściej zdarza się, że sama wie, że trzeba przeprosić. Aaa, jeszcze jedno - gdy Michalinka kichnie, mówi sobie sama "sto lat"  :P
W tym poście nie pisaliśmy o Michałku ( nadrobimy niedługo), więc wrzucimy na koniec jedno rozczulające nas zdjęcie :)
Mama Żaneta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz