Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

niedziela, 27 marca 2011

Mały śmieszek i mała wszystkosama

 Michalinka przechodzi teraz taki czas, że chciałaby wszystko robić sama ("siama") lub razem z kimś robić tą samą rzecz. Uwielbia na przykład zakręcać kubek niekapek, butelki ( zakłada tylko wieczko/nakrętkę i próbuje kręcić ), co bardzo Ją cieszy. Chce sama nosić talerz ze śniadaniem z kuchni do pokoju ( nawet nasze talerze chce zanosić ), mieszać łyżeczką w garnkach, sama podcierać się w toalecie i wiele innych rzeczy. Oczywiście sama od siebie nie posprząta rozrzuconych zabawek lub kredek, choć poproszona o to potrafi sprzątnąć, ale wtedy najlepiej, gdy sprzątamy razem.
 
 
 Michasia uwielbia się bawić razem z kimś, choć Jej samodzielne zabawy wyglądają uroczo - bierze kredki i układa równo w rządku, lub po kolei "czyta" każdą z książek, układa w prostej linii, a następnie po nich chodzi lub przeskakuje przez nie. Michalinka ponadto sama potrafi włączyć sobie komputer, my podnosimy Jej tylko ekran do góry, a Ona włącza zasilanie, wkłada płytę, którą chce oglądać i patrzy...
Mamy dwa piloty, Misia doskonale wie, który jest od dekodera, a który od telewizora. Nasza myszka lubi także myć ząbki - przed drugim rokiem zaczęliśmy używać pasty i jak już n auczyła się płukać ząbki, mogłaby je myć kilka razy dziennie. No i na koniec największa pasja Misi - taniec i śpiew. Wkrótce pojawi się filmik z Jej "popisów" :)
 
 Michałek cudownie przesypia noce. Budzę małego na karmienie w okolicach godziny 24.00, następnie Michaś śpi "twardym" snem, aż do godziny 7.00. W dzień śpi przeważnie dwa razy po dwie godziny. Michałkowi bardzo przeszkadzają wychodzące ząbki - na noc dajemy mu Nurofen, żeby w ogóle zasnął. Michaś z chęcią zjada obiadki i deserki - najbardziej zajada się tymi z marchewką. Nadal niestety zdarza mu się ulewać, wymachuje także energicznie nóżkami, co nas troszkę martwi.
 
 
 Michaś to mały śmieszek, ma bystre spojrzenie i dobrze się rozumiemy. Bardzo lubi bawić się z Misią, na sam widok siostry Michasiowi śmieje się buzia. Jest naszym cudownym okruszkiem, który pięknie "śpiewa" każdego poranka. Nie wiem jak to możliwe, ale z każdym dniem mocniej kochamy nasze skarby.
 
Mama Żaneta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz