Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

sobota, 19 lutego 2011

Chrzest Michałka i urodziny Misi cz.2

Wspomnienia z tego wyjątkowego dnia pozostaną w nas na zawsze. Pomimo obaw i wewnętrznego lęku, 13 luty był dniem bardzo udanym, wszystko przebiegało tak jak należy. Michałek był spokojny od wyjścia z domu, a w dodatku podobnie jak Misia, podczas swego chrztu przespał całą mszę. Obudziliśmy Go dopiero na sam moment ceremonii chrztu by w niej dzielnie uczestniczył. Nie zapłakał ani razu, był wręcz ciekawy wszystkiego co go otaczało. Michalinka przyglądała się z zaciekawieniem, troszkę usypiając na ramieniu Babci, ale gdy tylko zobaczyła Tosia jak wyszliśmy z Kościoła to się ożywiła. W restauracji dzieciaczki były już zajęte wspólną zabawą. Wszystko odbyło się lepiej niż bym się tego spodziewała. Cieszymy się,że Matra z Karolem zdążyli wpaść jeszcze do naszego mieszkania, by zobaczyć ciasne, ale własne cztery kąty. Karol jak już wiecie jest tatą chrzestnym Michałka, ale widać było jaki był szczęśliwy i przejęty, gdy Michalinka się do niego wtuliła – pewnie chciałby też córeczkę :). Marta i Karol to wspaniali ludzie, cudowni przyjaciele, na których zawsze można liczyć. Mają trójkę pięknych chłopców, którzy są wspaniale wychowywani, co widać po ich zachowaniu i wypowiadaniu się. Dziękujemy kochani za wszystko! Szkoda, że nie mieszkamy troszkę bliżej siebie, by móc częściej się widywać. Po każdym rozstaniu łza woku się kręci…
Mamą chrzestną Michałka  jest ciocia Grażynka – bardzo sympatyczna i miła kobieta, która zawsze wyciągnie pomocną dłoń. Od razu pokochała Michałka i Misię, co było widać w wzajemnych relacjach  :) . Dziękujemy Grażynko za wsparcie i okazaną pomoc.
Mamy szczęście do wspaniałych przyjaciół, których nie mogło zabraknąć w tym uroczystym dniu. Kasiu i Celino – na Was zawsze można polegać,znamy się już tak długo… Dziękujemy za wspaniałą przyjaźń, jesteście najlepszymi ciociami! Dobrze, że jesteście :*
Dziękujemy także Babci Gabrysi i Dziadkowi Stasiowi za pomoc i wielką miłość do naszych dzieci. Zawsze nam pomagacie i wspieracie nas. Dziękujemy!
Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami w tym wyjątkowym dniu, oraz tym, którzy nie mogli z nami być – Olu, Marku, Timo, Patricku,Adrianie – dziękujemy za paczkę, za ubranka dla Michałka i Misi, prześliczne prezenty, które nas wzruszyły.
Dużo razy pada tu słowo „Dziękuję”, lecz wszyscy bez wyjątku na to słowo zasłużyli.

Urodziny Misi zaczęliśmy świętować już od samego rana, mimo,iż Misia nie zdawała sobie tak do końca sprawy, że to jej święto, chcieliśmy by uśmiech nie schodził jej z buzi. To już dwa lata chodzącego szczęścia. Zbyt szybko Myszka nam rośnie, jest dla nas wyjątkowa – Nasza wspaniała córcia, starsza siostra!
Michałek godnie przyjął Pana Boga do serduszka, jakby wiedział, zdawał sobie sprawę z powagi tej uroczystości. Serca biły nam mocniej jak ksiądz chrzcił naszego Synka ( w dodatku był to ten sam ksiądz, który 22listopada 2009 roku chrzcił Michasię). I znów było tak jak sobie wymarzyliśmy.Dziękujemy ks. Jackowi z całego serca.

Namiastkę zdjęć mogliście zobaczyć na blogu Marty. U nas dalsza część zdjęć – miłego oglądania.

Piżama Party z tatą i mamą :)
 "O! Ciocia fotkę robi - miło być w centrum zainteresowania"
 "Jaki miły Pan... Uśmiechnę się :)"
 
 "Szatkę dostałem od cioci..."
 "...a świecę ( światło Pana Jezusa ) od wujka"
"Babi i Dziadzio robili wszystko bym i ja czuła się dobrze"
 "Ciociu mogę pożyczyć trochę włosów?, chciałbym mieć bujną czuprynkę "
 " Na rączkach trzyma mnie Mama Chrzestna Tatusia "
 Z prababcią
 " Tosiu, czemu nie obróciłeś się do zdjęcia? :P "
 " Babciu, dostałam pięknego misia! "
 Nie przeszkadzać - zajęci lizakami :) 
 " Jeszcze jednego całuska proszę "
 Nasza Pani fotograf :*
 A teraz czas na prezenty. Nie wszystkie są na zdjęciach, ale większość.
 Prezent od wujka Karola i cioci Marty
 
 
 Łańcuszek z sercem od Babci dla Misi
 
 
 
Do tego były jeszcze pieniążki, słodycze, owoce i kwiaty :)
Mama Żaneta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz