Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

piątek, 28 stycznia 2011

MTK - 28.01.2006 PAMIĘTAMY

Dziś mija 5 lat od tragicznego zdarzenia, do którego doszło w Katowicach, na terenie Międzynarodowych Targów Katowickich. Zawalenie się hali podczas wystawy gołębi, to najtragiczniejsza katastrofa budowlana w historii Polski. Pamiętam jakby to było dziś - wysiadałem z pociągu na dworcu PKP w Katowicach ok. godz. 17.30 ( wracałem z nagrania z Łodzi ), gdy usłyszałem przeraźliwy "ryk" pojazdów ratunkowych. Pomyślałem sobie, że musiało dojść do jakiegoś poważnego wypadku samochodowego, bo ilość sygnałów była spora. Dwie minuty później odebrałem telefon od Rodziców, z którymi mieszkałem w oddaleniu 1 km od MTK. Na początku nie wierzyłem w to, co usłyszałem, że zawaliła się hala pełna ludzi, że prawdopodobnie są ofiary śmiertelne, że ludzie leżą uwięzieni pod stertą blachy i rusztowań. Niestety, po dwóch tygodniach ujawnił się ostateczny bilans tej katastrofy - 65 osób zmarło, a ponad 140 zostało rannych. Tej tragedii nie da się zapomnieć, nie można jej zapomnieć! trzeba pamiętać o tych wszystkich ludziach, którzy zginęli przez czyjąś bezmyślność...
 

„Tylko łzy” – 30.01.2006r.

„Ucichły syreny
pustoszeją szpitale.
Ludzie wciąż mówią,
ludzie wciąż płaczą.

Przeżywają
w sercu
wciąż od nowa
straszną tragedię.

Los zabrał niepotrzebnie
tak wiele potrzebnych istnień...

Gdyby przedmioty potrafiły mówić,
wykrzyczałyby zapewne
całe cierpienie okaleczonych
i strach umierających,
których ostatnim niebem
była żelazna pułapka.

Nawet gołębie rozglądają się smutno,
jakby wiedziały,
że nie zobaczą już nigdy
swoich właścicieli.”
Tata Adam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz