Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

sobota, 18 grudnia 2010

M&M w dwa miesiące po i dwa miesiące przed





Michał za niedługo skończy drugi miesiąc życia, natomiast Michalinka za dwa miesiące obchodzić będzie drugie urodzinki :) To niesamowite, gdy urzeczywistniają się wszystkie nasze marzenia, a serce raduje się z widoku dorastających dzieci :) Mamy przeczucie, że Michasia będzie za niedługo mówiła i na drugie urodzinki porozmawia z zaproszonymi gośćmi :)


Odpowiadając na pytanie Ani, mamy Lenki - w dalszym ciągu nie szczepimy dzieci. Michał nie otrzymał żadnej szczepionki. Nie wahaliśmy się ani moment, gdyż mamy porównanie Michalinki do Jej rówieśników, szczepionych zgodnie z kalendarzem szczepień. Michalinka przez 2 lata życia chorowała tylko raz i była to choroba trzydniowa, która szybko minęła i nie wymagała podania żadnego antybiotyku. Z kolei dzieci znajomych w podobnym wieku były wiele razy chore, a dwoje spędziło już kilka dni w szpitalu. Żałujemy, że nie zainteresowaliśmy się tematem szczepień wcześniej i Michalinka musiała przejść trzy razy piekło polegające na ingerencji obcych substancji w Jej organizm. Można by dywagować, czy spowodowały one jakieś zmiany czy też nie - nie wiemy. Jednak nie podaliśmy trzeciej dawki szczepionki skojarzonej, co uczyniły inne matki, które dziś żałują swojej decyzji.

Oczywiście szczepionki nie są szkodliwe dla wszystkich dzieci w równym stopniu. Jedne dziecko zareaguje na szczepionkę tak a inne inaczej. Wszystko zależy od organizmu. Wiele na temat szczepień można przeczytać na forum: <link do forum> . Należy się jednak najpierw zarejestrować...

Pamiętaj jednak, że to Ty musisz podjąć decyzję. Nie sugeruj się ilością komentarzy za i przeciw szczepieniom. W sieci działają amplifyierzy, którym płaci się za obronę produktu - wszak firmy straciłyby grube miliony, gdyby ruszyła szersza fala antyszczepienna. Z kolei komentarze przeciw też są zazwyczaj subiektywne - to ludzie którzy sami doświadczyli "zbawiennego" działania szczepionek, lub mieli tak jak my znajomych, których dziecko ucierpiało po szczepieniu.
Każdy rodzic musi podjąć decyzję samodzielnie i w pełni świadomie...

Tata Adam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz