Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

środa, 3 listopada 2010

Odpoczynek i odwiedzinki - fotorelacja

Po narodzinach przychodzi czas na "odpoczynek" :) tzn. na małe chwile odpoczynku, w których można  spotkać się z Rodziną, znajomymi itp. Tak też było w miniony weekend, kiedy to spotkaliśmy się z ciocią Grażyną, która odwiedziła nas po raz pierwszy. Michał od razu polubił ciocię i chciał być non stop przez Nią noszony.
 Ja też szalałam i bawiłam się z ciocią świetnie, tak, że nie wytrzymałam do wieczora i po godz. 18.00 usnęłam na łóżku Mamusi i Tatusia i sporą część spotkania przespałam :( Później było mi przykro, że Michał, choć taki mały, widział się dłużej z ciocią niż ja...
 Następnego dnia odwiedziły nas kolejne ciocie - Celina i Kasia, nie mogłam się doczekać tego spotkania :)
 Michałek otrzymał na powitanie prześliczną kartkę...
 ... i paczkę Michałków :P ( spójrzcie na palec lewej ręki Michasia :) )
 Ciocie ciągle nas porównywały i dziwiły się, że różni nas tylko 20 miesięcy. Noo jestem wysoka, prawda? :)
 Od czasu, gdy w naszym domku pojawił się Michał, naszła mnie dziwna miłość do Jego kubeczków, smoczka, itp. :)
 Lubię patrzeć, jak Tatuś z czułością całuje Michałka
 A to mała rączka Michałka. Podobno ja też miałam kiedyś taką małą dłoń. Yhy, na pewno uwierzę :)
  Często odwiedza nas też babcia, z którą poza Mamusią i Tatusiem uwielbiamy najbardziej się bawić.
 W poniedziałek wybraliśmy się na pierwszy, krótki spacer.
  Drzewa tak pięknie szumiały, że musiałam dotknąć listków.
Zdjęcie z Mamusią - bezcenne :)
 
 Tatusiu - a co ten papierek robi wśród liści? Też spadł z drzewa?
Nie kochanie, jakaś małpa go rzuciła...
 A kuku!
 Zjechać, czy nie zjechać? - oto jest pytanie
 Uwielbiam się huśtać
 a dokładniej - uwielbiam być huśtana :)
 Tatuś mówi, że czułość Mamusi widać nawet w Jej oczach.
To na tyle - buziaki ode mnie i Michałka dla wszystkich blogowiczów! Misia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz