Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

poniedziałek, 14 czerwca 2010

16 miesięcy!

Ale ten czas szybko mija! Dziecko nam się szybko zmienia... Rozczula nas swoją delikatnością i poczuciem humoru ;) Głaszcze nas po twarzy bez powodu, wtula się ... Wystarczy Michalinkę lekko wystraszyć, zrobić minkę, a ona już się śmieje, a potem sama zaczepia.
Misia biega jak szalona, kolanka i łokcie odrapane, a ona chwilkę pojęczy, że poczuła ból i znowu zaczyna się szaleństwo. Uwielbia przebywać wśród dzieci i na podwórku, a my "skaczemy z radości " kiedy ona jest zadowolona i taka uśmiechnięta. P
apuguje po nas lub innych wszystko co się da, chce robić to co my.
Wczoraj byliśmy na zakupach i kupiliśmy klapki na balkon dla tatusia. Michasia ubrała te wielkie lacie ( rozmiar 46 ) i tak sobie dreptała - ubaw był po pachy! Później poszła je położyć na stojak razem z innymi butami. A w sobotę bawiąc się świecowymi kredkami, pięknie malując po kartce jak i po swojej koszulce, Misia zaczęła chować kredki do pudełka - tak sama od siebie. Cieszą nas takie drobnostki, małe postępy, kroczki w drodze do samodzielności i dorastania tak kochanej małej istoty. Cudownie jest podziwiać rozwój własnego dziecka.
Miśka dalej ma obsesję na punkcie wspinania się po wszystkim, siadania na piłce, nawet balonie. Jakby chciała poczuć się wyższa, popatrzeć na nas z góry :) Słownictwo też szybko rozwija, próbuje powtarzać. Śmieszy nas kiedy mała myśli, że ją rozumiemy i opowiada nam coś całymi zdaniami, bardzo rozbudowanymi, zawsze tak samo kończąc - tą samą tonacją głosu.
Michasia uwielbia zabawy w piasku...
 
 Podczas spacerku na karuzeli
 Mama na balkonie, a Misia w domu - mina " mamusiu weź mnie ze sobą"
 Córeczko! Kochamy Cię z każdym dniem co raz bardziej! Jesteś naszym najwspanialszym skarbem. Będziesz cudowną siostrzyczką! 
 Kochani! Maleństwo w brzuszku daje o sobie znać od dwóch tygodni. Na początku 20 tygodnia poczułam ruchy i tak zostało. Dziś kruszynka miała nawet dwa razy czkawkę :) Piękne uczucie - delikatne kopniaki, uwielbiam je, są bardzo przyjemne i takie wyczekiwane. Mam nadzieję, że na USG ( genetycznym ) dowiemy się, "kto" zamieszkuje brzusio, tzn. przedstawiciel jakiej płci :). Ale to 22 czerwca, więc czekamy. Może wreszcie jakieś ładne i wyraźne zdjęcia będą. 

Maleństwo słucha muzyczki
Teraz czekamy na spotkanie z niezwykłymi ludźmi. Ale tego dowiecie się za tydzień w poniedziałek. Od piątku nas nie będzie. Pozdrawiamy!
P.S. Zdjęcia robione są telefonem komórkowym, bo zapominam brać aparat ze sobą, wiec jakoś nie jest zbyt dobra. 
Mama Żaneta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz