Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

czwartek, 4 marca 2010

Lekarz w domu

Rano tego nic nie zapowiadało

Spałam sobie słodko

Śniły mi się piękne sny

Adam był w pracy

Wstałam około 7.30 i dałam Misi kaszkę

Później się bawiłyśmy

Około 12.30 Misia usnęła, więc ja też postanowiłam się położyć

Wstaję o 13.30 i co ?


 W domu mamy lekarza! a konkretniej lekarkę!
Adam wrócił z pracy i kupił po drodze Michalince śliniaczek, a że były dwa rodzaje - strażaka i lekarza, wybrał ten drugi zawód :)
Misia wygląda prześlicznie :):):)
To Tata mi kupił!

No Tata, Tata, a kto inny?
Mama Żaneta 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz