Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

sobota, 27 lutego 2010

Gdy bije w Tobie drugie serduszko

Zaczyna się kolejny etap w naszym życiu, zaczną się zmiany. Nasze życie nabrało nowych barw gdy pojawiła się Michalinka, a teraz czekamy na drugi cud narodzin.
Niestety mam taką wadę, że ciągle myślę i się zamartwiam, mam obawy, czy podołamy finansowo. Oczywiście wiem, że będzie teraz łatwiej, bo to drugie dziecko i jesteśmy już można powiedzieć doświadczeni, więc nie boję się o to, że sobie nie poradzimy z wychowaniem tylko o to, by dzieciom niczego nie brakowało. Już teraz myślę o tym, że serce mi pęknie, bo będę musiała wrócić do pracy. Ale usprawiedliwiam się tym, że dla naszych skarbów trzeba czasem się poświęcić, bo są dla nas całym światem.
Jestem obecnie na L4 do niedzieli z powodu mojej długo ciągnącej się choroby gardła. Złapałam jakąś infekcję. Adam mnie w końcu zmusił i poszliśmy razem do lekarza. Od około 12 dni mam kaszel i dusi mnie w okolicach krtani. No cóż, ciężko to wyleczyć, bo nie ma czym, ale zobaczymy, może ten antybiotyk w sprayu coś pomoże. Dobra, koniec z żaleniem się!
Ogólnie czuję się dobrze, nie mam praktycznie żadnych objawów ciąży, jedynie częściej korzystam z toalety :) Nie ukrywam - podoba mi się to i chciałabym aby tak zostało.

Dawno nie pisaliśmy co u naszej Misi. A bardzo dużo się zmienia, szybko łapie i się uczy. Sama pije z kubeczka, przechyli nawet pełny kubeczek, ze szklanki też potrafi się napić, a nawet ze zwykłej butelki czy ze słomki. Wchodzi sama na łóżko i fotel, wspina się po wszystkim co się da :) Rozmawia jak najęta, dużo rozumie, pięknie sama się bawi i coraz piękniej tańczy, nawet jak nie ma muzyki to porusza ramionkami. Rośnie nam wesoła i bystra dziewczynka.
Michasia dużo chodzi w ciągu dnia i chyba to jest powodem jej zmęczenia około godziny 19, a nawet 18. Ma jedną drzemkę w ciągu dnia około 2 godziny. Spać chodzi między 20 a 21.00, a budzi się po godzinie 7. Nasza panna kąpię się w dużej wannie i chodzi z nami na spacerki za rączkę. Wkracza powoli w świat dorosłych... Tak w skrócie chciałam opisać najważniejsze rzeczy, możliwe, że coś mi umknęło.

Nie obędzie się beż zdjęcia naszej królewny :)
Jedna z dziwniejszych pozycji spania.
Mama Żaneta 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz