Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

wtorek, 12 stycznia 2010

Cieszyć się z jednej pomarańczy

Kochana córeczko. Piszę do Ciebie, choć przyznam, że w ostatnim czasie zbyt szybko upływały sekundy i nie potrafiłem znaleźć chwili, żeby znów szepnąć Ci coś "na uszko". Teraz mam kilkanaście minut, ponieważ Ty jesteś w swoim ślicznym pokoiku z babcią i mierzysz długość pokoju chodząc od okna do drzwi, tam i z powrotem. Chyba mylisz się w liczeniu kroków, bo chodzisz tam i z powrotem a babcia już nie nadąża :). Mamusia jest niestety w pracy - tak jak wczoraj Tatuś  - i wróci bardzo późno, ale mam nadzieję, że się zobaczycie.
Zapewne zastanawiasz się, dlaczego taki tytuł postu? Pomysł wpadł mi do głowy, gdy wracałem dziś z pracy. Wiele się ostatnio dzieje, niestety nie zawsze po naszej myśli. Bo rzeczywistość w Polsce w czasach gdy to piszę nie jest zbyt wesoła. Wszystko niestety wiąże się z poziomem życia, czyli z pieniędzmi. Jest wiele rodzin, które tak jak my muszą wiązać koniec z końcem i tak planować wydatki, aby pieniędzy starczało od pierwszego do ostatniego dnia miesiąca. Zastanawialiśmy się jakiś czas temu, czy nie wyjechać za granicę, gdzie zarabia się kilka razy więcej niż tutaj, gdzie ludzi traktuje się z szacunkiem. Mógłbym Ci tu opisać, w jakich krajach żyłoby się nam lepiej, w których pomoc Rodzinie jest kilkakrotnie wyższa niż w Polsce, ale to nie ma znaczenia, ponieważ gdy czytasz te słowa, zapewne jest całkiem inna sytuacja. Tak więc myśleliśmy nad wyjazdem, ale doszliśmy do wniosku, że nie dalibyśmy rady psychicznie, tęsknilibyśmy za Polską i naszą Rodziną. Zostaliśmy i mamy nadzieję, że nie będziesz miała nam tego za złe.
W trudnych chwilach, gdy jest mi już bardzo ciężko na serduchu - tak jak teraz - przypominam sobie pobyt w Egipcie, gdzie byliśmy dwa miesiące przed Twoim poczęciem. To były magiczne chwile, bajeczne miejsca, do których mamy z mamą i z Tobą zamiar powrócić...
 Późną nocą, drugiego lub trzeciego dnia, gdy plaża opustoszała, zostaliśmy z mamą sami . Nagle w tafli Morza Czerwonego zaczął wyłaniać się księżyc. Zdjęcie, ani żadne słowa, nie oddadzą tego, co w tym momencie czuliśmy. Łzy same płynęły nam po policzkach . Czuliśmy się tacy szczęśliwi, a jednocześnie bogaci, siedząc w pierwszym rzędzie spektaklu życia.
Pobyt w Menaville był jak zamieszkanie na tydzień na wyspie, odciętej od świata, na której działał co prawda telewizor, ale był tak nieciekawy w porównaniu z otaczającą nas przyrodą, że był włączony chyba ze dwa razy na 5 minut, aby posłuchać wiadomości z kraju. Pewnego dnia pojechaliśmy na Safari, gdzie zwiedziliśmy między innymi wioskę Beduinów. Ci ludzie nie mają praktycznie niczego, żyją tak z wyboru - są biedni, a zarówno bogaci. Podziwialiśmy małe dzieci, biegające boso po ostrych kamieniach, skaczące w dal po skałach, cieszące się z wszystkiego co mają wokół. Gdy zachodziło słońce, wszyscy stali i żegnali je tak, jakby już nigdy nie miało wzejść. Cienie ich postaci na tle gór i ostatnich promieni słońca były niczym nuty na pięciolinii najpiękniejszej piosenki. Gdy jedno z dzieci dostało pomarańczę, zaraz dzieliło się z rodzeństwem lub kolegami. Cieszyło się z tak małego prezentu, który u nas byłby dla wielu śmieszny. Te widoki są nie do zapomnienia...
nie trzeba mieć pieniędzy, szafy pełnej ubrań, modnych ciuchów, najnowszego sprzętu RTV by być szczęśliwym.
 
 
 
Wracając do tych momentów, zapominam o naszych problemach, a jednocześnie przypominam sobie, że są inni ludzie, którzy nie mają nawet tego co my. Córeczko, jesteśmy bogaci, bo mamy Ciebie, bo Bóg dał nam tak wspaniałe Dziecko. Jesteśmy bogaci, bo mamy siebie, choć znalazłoby się kilka osób, którym nasza miłość siedzi w oku niczym drzazga ( mam nadzieję,że rozumiesz już te słowa, gdy to czytasz ). Jesteśmy bogaci, bo mamy pracę, bo mamy co jeść i dokąd wracać po trudach dnia codziennego.To wszystko dodaje nam sił i wiary w lepsze jutro.

P.S. 1 Pamiętaj, że bawiąc się w szkole z koleżankami i kolegami, nie dziel ich na biednych i bogatych. Baw się ze wszystkimi, których lubisz, a tych których odtrącają inni Ty nie odtrącaj!

P.S. 2 Kochanie, gdy kiedyś nie będzie nas stać na kupno zabawki, która Ci się spodoba, spróbuj nas zrozumieć. Pamiętaj, że cieszyć się można nawet z jednej pomarańczy...
Tata Adam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz