Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

poniedziałek, 7 grudnia 2009

Pierwszy raz spotkałam Mikołaja!

Wiecie, co się wczoraj stało?! Po raz pierwszy widziałam Mikołaja! Rano, gdy jeszcze spałam, Pan Mikołaj przyniósł mi prezenty - piękne krzesełko, które mówi i śpiewa, pieska z cymbałkami na grzbiecie i nowy kubusiowy dres. Prezenty były śliczne. Nie mogłam mu nie podziękować, więc wsiadłam do samochodu i pojechałam na spotkanie z Mikołajem do sklepu, w którym się na chwilę miał zatrzymać. Dobrze, że Mamusia i Tatuś zobaczyli ulotkę, bo nie spotkałabym Mikołaja w tym roku i byłoby mi smutno! W kolejce czekaliśmy chyba 40 minut, ale tak się to przeciągało, bo moje niektóre koleżanki bały się tego starszego Pana w czerwonym ubranku i trochę płakały. Tylko nie wiem dlaczego? To taki miły Mikołaj -  rozdawał cukierki i pozwalał sobie z Nim zrobić zdjęcia :)
 
 Po powrocie do domu ustroiliśmy choinkę - to takie zielone drzewko, które teraz będzie stało w naszym domu na środku pokoju przez kilka tygodni. Żeby nie świecić dużo światła, można na tym drzewku powiesić takie małe lampeczki, wtedy jak to mówi Mamusia "jest przytulnie". Rzeczywiście, jak palą się tylko te kolorowe światełka, jest tak miło - nie mogę od tych różnych barw oderwać wzroku...
A jak u Was koleżanki i koledzy? Stroiliście już choinkę? Podobno niektórzy stroją drzewka dopiero w Wigilię. Zapytałam Tatusia co to Wigilia, ale powiedział, że opowie mi o tym za dwa tygodnie, kiedy będzie już blisko do tego dnia. Nie mogę się doczekać!
 
Misia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz