Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

czwartek, 6 sierpnia 2009

Sąd, narzędzia tortur i pojedynki

 Od samego poranka, w drodze do jurajskich zamków, towarzyszyły nam cuda przyrody. Ten motylek tak mi się spodobał, że Tatuś postanowił go uwiecznić na zdjęciu.
 Zamek w Siewierzu. Położony jest nad Czarną Przemszą, zbudowany w XIVw. Posiadał sześcioboczną wieżę i fosę. Był miejscem sądów, czyli rozstrzygano tu spory między ludźmi. W czasie rozbiorów był najpierw w rękach austriackich a później rosyjskich, choć według innych źródeł najpierw był w posiadaniu Prus a później Rosji.
 Fajna historia, ale najbardziej lubię uśmiech mojej Mamusi
 A kuku!!!
 Zamek Ogrodzieniecki w Podzamczu był drugim punktem naszej wycieczki. To najbardziej imponujące Orle Gniazdo spośród wszystkich zamków Jury Krakowsko - Częstochowskiej. Usytuowany na Górze Janowskiego - najwyższym wzniesieniu Jury (504 m. n.p.m.) - zbudowany z twardego wapienia i dolomitów przetrwał wieki, będąc długo niezdobytą twierdzą piastowskich orłów na Krakowie, a później kolejnych potężnych i znamienitych magnackich rodów.
 Mieliśmy szczęście zobaczyć pokaz walk rycerskich
 Mnie jednak przemoc nie interesuje, więc na chwilę postanowiłam się zdrzemnąć
 W tym czasie Mamusia pozowała do zdjęcia. Nie powiem, żeby to było zbyt bezpieczne. Ale podobno Tatuś ją pilnował
 To było straszne! Przytrzaśnięto Mamusię i myślałam, że już będę płakała, ale Tatuś powiedział, że to żarty i że Mamusia zaraz będzie wolna. Ale śmieszne...
 To nie jest oczywiście Święty Graal, ale czemu się nie napić z historycznych eksponatów :)
 Tu się znowu zdrzemnęłam i pstryknięto mi zdjęcie. I bez mojej zgody zostało opublikowane!
 Mamusia i przyroda. Dwa cuda w jednym zdjęciu :)
Ale się opaliłam! A musimy już wracać???
Misia 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz