Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

niedziela, 16 sierpnia 2009

6 miesięcy, a kuku i niespodzianka

Kochani! Długo nas nie było, gdyż mieliśmy problemy z opublikowaniem czegokolwiek na blogu. Misia skończyła w międzyczasie 6 miesięcy. Nasza mała miłość z każdym dniem się zmienia - uczy się nowych rzeczy, zachowań, mimiki twarzy. Michalinka jest bardzo ruchliwa, trzyma sama kubek niekapek, coraz więcej rozumie i jest małym łakomczuszkiem. Najbardziej rozśmiesza nas, gdy rano wchodzimy do Jej pokoju, a Ona klęczy na kolanach, trzyma się szczebelków i patrzy na drzwi kiedy wejdziemy. I to bez słowa! Jeszcze nigdy nas nie obudziła płaczem. Uważamy, że jesteśmy pod tym względem szczęściarzami. Obecnie Misia przechodzi etap - "jak jest jasno, to nie chcę być sama". Wystarczy, że na chwilę zostawimy Ją samą, a już zaczyna zawodzić i wołać nas do siebie. Od jakiegoś tygodnia uwielbia się też do nas przytulać - co wcześniej było nie lada wyczynem. Michasia podczas zabawy wspina się po nas, żeby wstać i siada już bez żadnego problemu. To piękne uczucie, widzieć, jak dziecko z każdym dniem przechodzi kolejne etapy rozwoju.
W dniu, w którym Michalinka skończyła 6 miesięcy, bawiliśmy się z Nią w "a kuku!". Podczas zabawy, sprawiła nam niespodziankę. Jaką? Zobaczcie film :)



Mama Żaneta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz