Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

sobota, 11 lipca 2009

Bekid-Tour czyli pierwsza górska wyprawa Misi

To był bardzo męczący dzień, który Misia zniosła dzielnie. Wstaliśmy wcześnie rano i wyruszyliśmy w kierunku Beskidów, aby zwiedzić w kolejności: Cieszyn ( po stronie czeskiej ), Ustroń, Wisłę oraz w drodze powrotnej Przełęcz Salmopolską, Szczyrk i Bielsko-Białą.
Bezchmurne niebo, świetny nastrój, czyste powietrze, relaks - tak w skrócie można podsumować trzynaście godzin spędzonych w Beskidach. Michalinka prawie przez cały czas ( poza momentami drzemki ) śmiała się lub patrzyła z zaciekawieniem na nowe widoki.
Poniżej kilka zdjęć wraz z opisami Misi.
 W czeskim Cieszynie na rynku. Tatuś znowu robi zbliżenia. Jak widać nie wszystkim się to podoba :P
 W ramionach babci czuję się tak dobrze jak u rodziców
 Nad rzeką Wisłą w Ustroniu
 Z Babcią i Dziadkiem. Tatuś jest wyższy, więc więcej widziałam :)
 Mamusia przeniosła się w czasie :P
 Wy możecie pić tą colę a ja nie?
 W drodze z Ustronia do Wisły - pora na małe co nie co :) mniam
 Tatuś się cieszy, że nie pobrudziłam ubranka :) Nie chwal dnia przed zachodem słońca Tatusiu :P
 Woda w tym miejscu pięknie "szumiała". Na pewno kiedyś tam wrócę...
 W Wiśle na głównej ulicy Tatuś zaprezentował swoje umiejętności we władaniu maczugą. Herkules z niego nie wyrośnie :P
Nasza cała trójka na Przełęczy Salmopolskiej. Przepiękne widoki !!!
Tata Adam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz