Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

czwartek, 26 lutego 2009

Tosiowo-Michasiowe "przyjastki"

Cóż to za dziwaczny tytuł? Już wyjaśniam. "Przyjastki" od przyjaźni, a Tosiowo-Michasiowe dlatego, gdyż pierwszym ( na razie narzuconym przez rodziców :) ) kolegą Michalinki jest Tosio.
http://tosinkowo.blog.onet.pl
 Tosio jest przewspaniałym, ośmiomiesięcznym chłopcem, synem Marty i Karola. Urodził się 23 czerwca 2008r. o godzinie 15.30. Z rodzicami Tosia poznaliśmy się poprzez internet, czytając wzajemnie posty na swoich blogach ( no i oczywiście komentując :P ).  Przeglądamy wiele stron innych blogowiczów ( czy blogerów - jak kto woli ), jednak po raz pierwszy natrafiliśmy na tak niesamowitych ludzi, mających wspaniałe charaktery. Czytając blog Tosia, wydaje się nam, że sami go piszemy - mamy tak zbieżne podejście do życia, wychowania, do naszych maleństw.
Na blogu Tosia jest wiele pięknych zdjęć, na których maluch pokazany jest w najróżniejszych, nierzadko zabawnych sytuacjach. Dowiecie się między innymi z czym walczy Tosio od kilku miesięcy, kim jest Czesław - z którym Tosio uwielbia chodzić na spacery, dlaczego Tosio wchodzi na parapet czy też w kogo ze znanych piosenkarzy się zamienił.
Czytając posty Marty - mamy Tosia, odczujecie, że Ci wspaniali Rodzice "oszaleli z miłości" na punkcie swojego skarbusia ( tak jak my ). Dla nich minione osiem miesięcy nie było czasem straconym na zmienianiu pieluch, nieprzespanych nocach itp., lecz to osiem miesięcy najpiękniejszych chwil, jakie może przeżyć Tata i Mama. My jesteśmy dopiero na początku tej drogi, więc będziemy się stale przypatrywać "starszym" :) Rodzicom...
Tosio przechodzi obecnie w etap potrzeby ogromnej bliskości Rodziców, gdy nie jest najważniejszy "cysio", tylko przytulenie, potrzymanie za rękę, pogłaskanie. Marta niestety od 2 marca wraca do pracy, podobnie zresztą jak ja. Będzie nam zapewne ciężko rozstać się ze swoimi ukochanymi. Jestem bardzo ciekawy, jak minie ten zbliżający się nieuchronnie pierwszy po przerwie tydzień w pracy, jakie będą nasze odczucia przed następnym weekendem? Dowiecie się tego, czytając nasze blogi, do czego gorąco Was zachęcam.
Pomimo tego, że blogi piszemy dla siebie ( forma pamiętnika ), to jednak jesteśmy szczęśliwi, gdy ktoś coś po przeczytaniu z nich "wyniesie". To chyba wszystko w kolejnym wpisie do internetowego pamiętnika miłości.

Aha, żebym nie zapomniał - Tosiu całuski od Misi , Marto i Karolu - jesteśmy przekonani, że kiedyś się spotkamy!
Tata Adam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz