Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

środa, 18 lutego 2009

Pierwsze dni

 Adam wyprawy do Krakowa ( 5 razy tam i z powrotem ) przepłacił zakrzepowym zapaleniem żył. Wczoraj dostał pierwszą dawkę antybiotyku i zastrzyki do brzucha. Stopa jest dwa razy większa niż normalnie.
 Michalinka jest szczęśliwa, słodko śpi i zaczyna się uśmiechać po przebudzeniu widząc nas
 Najbardziej lubi jak ją nosimy i utulamy do snu
 Do wczoraj spała tylko na boku ( ze względu na ulewania ). Od dzisiaj nasz aniołek śpi też na wznak ( pije z butelki odciągany pokarm i w ogóle nie ulewa ).
Bardzo baliśmy się pierwszej kąpieli w domku, widząc to, co przeżywała Misia w szpitalu. Wszyscy wiedzą, jak noworodki są myte w szpitalach - ręka pod brzuch, noworodek pod kran z zimną wodą, mycie i powrót do mamy z zimnymi rączkami i nóżkami. Michalinka była kąpana dwa razy w Ujastku i za każdym razem kontakt z wodą kończył się histerycznym płaczem.
Dlatego bardzo się ucieszyliśmy, że pierwsza kąpiel dla Misi w domku była bardzo przyjemna i prawie w ogóle nie płakała.   
Mama Żaneta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz