Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

poniedziałek, 23 lutego 2009

Okiem Mamy

 Michalinka ma takie chwile, w których wydaje się nam, jakby była ponad swój wiek - to jeden z takich momentów, gdy 9-dniowy noworodek przytrzymuje sobie butelkę. Specjalnie ją puściliśmy, żeby zrobić zdjęcie i udokumentować ten niesamowity wyczyn :)
 Gdy Misia się śmieje, nie czujemy głodu, zmęczenia, senności - jest nam przecudnie.
 Nieodłączni towarzysze Misi - "Pozytywek", "Piszczaczek" i "Kuleczka" - poznali się już w szpitalu
 Po jedzeniu Misia odpoczywa na ramieniu...
 ... lub na kolanach, ale wtedy zamiast odpoczywać, woli zaczepiać :P
 Gdy kładzie swoją malutką dłoń na mojej, to rodzi we mnie niewyobrażalne uczucie, które poczuć może tylko Mama lub Tata
 To nowy znajomy - Irysek, przyjechał z Irlandii od cioci Natalii. Pozdrawiamy!!!
 "I R Y S E K" - to ile to literek? :)
 Tu mój ukochany uchwycił, jak błogiemu odpoczynkowi Misi, przygląda się czujne oko Mamusi :)
No i pobudka - bez komentarza - nawet zdjęcie jestem w stanie przytulić.
Kochamy Cię Michalinko!!!
Mama Żaneta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz