Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

piątek, 6 lutego 2009

Nowy członek rodziny - Goldek

Dzisiaj nie mam zbyt wiele czasu, gdyż zajmuję się rozszerzaniem "pomieszczenia" w którym przebywam - po prostu brzuszek Mamusi jest zbyt ciasny i muszę używać rąk i nóg, żeby go trochę nagiąć :). Chciałam jednak napisać, że przybył nam nowy członek rodziny - Goldek. To śliczny piesek, maści kremowej, który powita mnie, gdy się urodzę - tak mówi Tatuś. Ja się z tego troszkę śmieję, gdyż w dalszym ciągu nie mam zamiaru się nigdzie wybierać. Przeprowadzki nie są dla mnie! Śmieszy mnie to, jak Tatuś puka w brzuszek i mówi - "Misiu, no wychodź już. Czekamy na Ciebie". Albo Mamusia, która mnie głaszcze i prawie śpiewając, przekonuje, żebym już "schodziła w dół". A co, ja mam tu jakieś schody? :). A wracając do pieska - zaraz po wniesieniu go do pokoju, rodzice wyciągnęli album i zapoznali nas ze sobą. Goldek, który jest "plusowy" - nie wiem co to oznacza :( - z zaciekawieniem wpatrywał się w moje zdjęcia. Dodam, że ma wspaniałe futerko, które mogłam poczuć przez brzuszek Mamusi. Bardzo się cieszę z tego, że będę miała pieska. A tak w ogóle to On jest większy ode mnie :) Rodzice powiedzieli, że jak będę miała pół roczku, kupią mi "prawdziwego" Goldenka. A co, ten jest nieprawdziwy? Czasami nie rozumiem Mamusi i Tatusia :P, ale ich bardzo, bardzo kocham!!!
Misia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz