Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

poniedziałek, 9 lutego 2009

Nie przedstawił się !!!

Nie wiem czy u wszystkich par oczekujących "bajbusa", ostatnie dni ciąży są porównywalne do popisów Charliego Chaplina lub tytułowych "Sąsiadów", ale nasze ostatnie zachowania można podsumować jednym wyrazem "głupawka". Jako, że pamięć jest ulotna, postanowiliśmy spisywać te - według nas - najśmieszniejsze sytuacje. Poniżej dwie wytypowane do niniejszego postu.
08 luty
Odpoczywamy po posiłku, leżąc w łóżku pod kołdrą i patrząc na telewizor. W pewnym momencie Żaneta niechcący mnie zadrapała palcem u stopy.
- Aua - zakomunikowałem, informując tym krótkim wyrazem, że zostałem skrzywdzony
- Co się stało? - zapytała Żaneta
- Zadrapałaś mnie, kochanie!
- Czym? - zapytała ze zdziwieniem
- Palcem u nogi!
- Którym?
- Nie wiem, nie przedstawił się! - odparłem z "bananem" na ustach
 09 luty
Delektowaliśmy się zimnym kakao, a dodatkowo w pokoju było dosyć chłodno. Gdy kubki były już opróżnione, Żaneta podała mi swój i dotknęła mnie lodowatą dłonią. Jako, że wróciłem z pracy i byłem zmęczony, po krótkim zastanowieniu stwierdziłem:
- Ale masz chłodne dłonie, skarbie!
- Wiem
- A chcesz mieć cieplejsze?
- Tak
- To idź umyj kubki pod gorącą wodą...


P.S. Wiem, że to było "brutalne", ale oboje wzięliśmy to za dobry żart
Tata Adam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz