Wszystkie posty oraz zdjęcia w postach na tym blogu są naszą własnością! Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez naszej zgody. W wypadku naruszenia praw autorskich, na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

poniedziałek, 16 lutego 2009

Cześć wszystkim !!! A jednak zmieniłam mieszkanko :)

 To jest pokój do którego przyjechałam z Mamusią i Tatusiem 12 lutego - z telewizorem plazmowym 32 cale!!! - tak mówił Tatuś, choć ja nie wiem o co chodzi
 Na korytarzu był laptop i internet za darmo
 A to ja w brzuszku Mamusi :)
 Myślałem, że Mamusia jest chora, bo dowiedziałam się, że to miejsce w którym jesteśmy to szpital...
 ... ale okazało się, że moi Rodzice przyjechali tu, bo ja zdecydowałam się dzień później wyjść na świat ( nie wiem skąd wiedzieli !) - Tatuś się śmiał, że urodziłam się "on time"
 Jak już mnie umyto, to zawinięto mnie w sto tysięcy ubrań, kocyków itp. - było ciasno i cieplutko
 Następnego dnia, zadrapałam sobie buzię. Rodzice zakładali mi rękawiczki, ale ja mam na nie sposób :)
 Później miałam ciężką przeprawę, bo o mało co i przestałabym oddychać, ale na szczęście nic złego się nie stało. Tatuś przywiózł mi z domu moje maskotki, które słyszałam już w poprzednim mieszkanku
 Mamusia - uwielbiam Jej cycusia :)
 W ramionach Tatusia momentalnie zasypiam
 To jedna z moich ulubionych pozycji
 A tą minkę też lubię ... pokazywać :P
 Z profilu też jestem niczego sobie :)
 W prezencie do nowego mieszkanka ( które jest ogromne ), dostałam bujaczek - suuuper
 Jak chcę jeść, to daję znak Mamusi, ssąc mały paluszek - zawsze skutkuje :)
 Śpię jak aniołek - tak mówi Mamusia...
... i lubię poznawać nowe rzeczy - nawet staram się niektóre chwytać.
To do jutra, papa !!!
Misia 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz